pixel

Największa wyżuta guma do żucia

Największy zlepek gum do żucia - rekord Guinessa

Pan Barry Chappell z Los Angeles w Kalifornii ustanowił rekord, kiedy po 6 latach wytrwałej i systematycznej pracy udało mu się ulepić największą kulę z wyżutych gum do żucia. Forma została w całości wykonana z gum Nicorette – mierzy 1,57 m w obwodzie i waży 79,3 kg! Wartość gum zużytych do jej produkcji szacuje się na około 97 tysięcy polskich złotych. W styczniu 2012 roku niezwykłe osiągnięcie zostało uhonorowane przez organizację Ripley’s Believe It or Not!, a nie przez Guinness World Records.

Pan Chappell przez wiele lat był nałogowym palaczem aż do czasu, gdy 15 lat temu urodził mu się syn, co całkowicie odmieniło jego dotychczasowy styl życia. Od tamtej chwili zamiast papierosów bierze do ust gumę Nocorette, która stała się nieodłącznym elementem jego codziennej rutyny.

Jego rajd po rekord rozpoczął się jako zwykły zakład z rodziną, o to jak długo wytrzyma bez palenia. Szybko jednak okazało się, że panu Barremu chodzi o coś więcej niż samą wygraną. Jak sam przyznaje, był to jego życiowy projekt.

Największa wyżuta guma do żucia

„Pamiętam, jak leciałem samolotem do Europy w 2006. To był długi lot i nie miałem gdzie wyrzucić gumy, więc po prostu wyjąłem ją z buzi i zwinąłem w małą kulkę. Podczas następnych godzin spędzonych w samolocie kulka stopniowo stawała się coraz większa, w miarę jak przyklejałem do niej nowe gumy. Gdy wylądowaliśmy, miałem już ulepiony całkiem solidny kawałek.

Według danych dostarczonych przez pana Barrego, na ogromną kulę składa się łącznie 95 200 wyżutych gum Nicorette!

4/5 - (7 votes)