pixel

Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem (mężczyzna) – rekord Guinnessa

Wojciech Pruński w lodzie

Ile da się wytrzymać, stojąc po szyję w kostkach lodu? Wojciech Pruński z Gdyni odpowiedział na to pytanie w Słupcy w Polsce: 5 godzin, 8 minut i 2 sekundy. Pierwszy rekord Guinnessa w tej kategorii, z 2000 roku, wynosił zaledwie 30 minut i 9 sekund, a przez kolejne lata przechodził z rąk do rąk między Holendrem Wimem Hofem a zawodnikami z Chin. Od 2021 roku sześć z siedmiu kolejnych rekordów zdobyli Polacy. Poznaj wszystkich rekordzistów w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem (mężczyzna)”.

Aktualny rekord Guinnessa

Wojciech Pruński, 2026

31 maja 2026 roku Wojciech Pruński pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem (mężczyzna)”. W przezroczystej skrzyni zasypanej kostkami lodu wytrzymał aż 5 godzin, 8 minut i 2 sekundy. Próba odbyła się podczas Słupeckich Dni Rodziny, na promenadzie im. bosmana Franciszka Szulczyńskiego nad Jeziorem Słupeckim w Słupcy w Polsce.

Wojciech Pruński – rekord w lodzie 2026

Pruński poprawił rekord Damiana Kasprzyka o 6 minut i 29 sekund. Swój własny wynik z Kalisza, sprzed nieco ponad roku, wydłużył o ponad godzinę.

Rekordzista mieszka w gdyńskich Karwinach i zawodowo zajmuje się sprawami dotyczącymi alienacji rodzicielskiej. Do Słupcy trafił przez przyjaciela, którego reprezentuje jako pełnomocnik. Podczas jednej z wizyt wybrał się na morsowanie nad Jezioro Słupeckie i złapał dobry kontakt z miejscowym klubem Morsy Borowinka. Wtedy postanowił, że właśnie tu spróbuje odzyskać rekord. Pomysł poparł burmistrz Jacek Szczap, a miasto pomogło znaleźć sponsorów, którzy pokryli część kosztów.

Poczułem się związany ze Słupcą i wpadłem na pomysł, żeby właśnie tu pobić rekord Guinnessa w najdłuższym kontakcie ciała z lodem – mówił Wojciech Pruński kilka miesięcy przed próbą.

Wojciech Pruński – rekord Guinnessa 2026

Do tej próby przygotowywał się inaczej niż do poprzedniej. Rzadziej wchodził do wody, a więcej uwagi poświęcił regeneracji i przygotowaniu mentalnemu. Dwa miesiące przed rekordem spędził w lodzie godzinę, miesiąc przed nim dwie godziny. Przez ponad pięć godzin trzeba było też stać, dlatego trenował nogi, chodząc z obciążonym plecakiem.

Skrzynia miała wymiary 1,2 × 1,2 m. Musiała być wyższa od rekordzisty i wykonana ze szkła oraz tworzywa sztucznego. Po wejściu do środka Pruński został zasypany do szyi toną kostek lodu. Całą próbę nagrywało kilka kamer i obserwowali ją świadkowie.

Przez pierwsze dwie godziny wszystko szło zgodnie z planem. Kłopoty zaczęły się w połowie trzeciej godziny. Około 16:00 wyszło słońce, lód zaczął parować i w zamkniętej skrzyni zrobiło się duszno. Pruński skorzystał z butli z tlenem, którą przygotowano na miejscu, i po około 20 minutach wrócił do formy.

Mój organizm jest chyba inaczej skonstruowany, bo ja naprawdę nie czuję zimna. Jedynym problemem był ten tlen, którego w pewnym momencie zaczęło mi brakować – opowiadał Wojciech Pruński.

Ambitniejszy plan zakładał sześć godzin w lodzie. Pruński zakończył próbę po 5 godzinach i 8 minutach, gdy rekord był już pobity. Ze skrzyni wyszedł przy brawach i chóralnych śpiewach publiczności. Karetka przewiozła go wzdłuż promenady do sauny nad jeziorem, bo mięśnie po tylu godzinach w zimnie były napięte i marsz groził ich naderwaniem. Po pół godzinie w saunie wszystko wróciło do normy.

Gdybym od początku miał tlen, spokojnie wytrzymałbym 6 godzin. Ale uznałem, że plan minimum tego dnia wystarczy. Lubię bić rekordy, więc na pewno nie jest to moje ostatnie słowo – zapowiedział rekordzista.

Na rekordzie Pruński nic nie zarobił, a nawet do niego dopłacił. Próbę połączył z apelem w sprawie dzieci, które po rozwodzie rodziców tracą kontakt z jednym z nich. Słupeckie Dni Rodziny okazały się do tego idealną okazją.

Chciałbym, żeby po rozwodzie dzieci miały tatę i mamę. Chciałbym ten cel nagłośnić, bez krytyki, nagłośnić, że taki problem jest – powiedział Wojciech Pruński.

Poprzednie rekordy Guinnessa

Damian Kasprzyk, 2025

28 czerwca 2025 roku Damian Kasprzyk z Rzeszowskiego Klubu Morsów „Sopelek” pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem (mężczyzna)”. W skrzyni z lodem wytrzymał aż 5 godzin, 1 minutę i 33 sekundy i jako pierwszy człowiek na świecie przekroczył granicę pięciu godzin. Próba odbyła się podczas wydarzenia „Lodowe Rekordy Świata” w ośrodku Wanga Sauna & Spa pod Gdańskiem w Polsce.

Damian Kasprzyk zasypany kostkami lodu po szyję podczas bicia rekordu Guinnessa

Kasprzyk, 40-latek z Lipia w gminie Głogów Małopolski, poprawił rekord Wojciecha Pruńskiego o 55 minut i 26 sekund. Do próby przygotowywał go Valerjan Romanovski, rekordzista w tej samej kategorii z 2021 roku. Wsparcia na miejscu udzielali mu Grzegorz i Marcin, koledzy z klubu, którzy przyjechali specjalnie z Rzeszowa.

Członkowie klubu morsów Sopelek z banerem przy skrzyni z lodem, w której stoi Damian Kasprzyk

Nie szedłem po rekord. Szedłem sprawdzić, ile naprawdę można wytrzymać w zgodzie ze sobą. Czas mi się nie dłużył, chociaż się nie ruszasz i na ręce naciska lód. Trzeba było głową pracować, żeby nie myśleć o tym, co boli – mówił Damian Kasprzyk.

Tego samego dnia rekord w kategorii kobiet pobiła Maria Bodaj z Krakowa, która spędziła w lodzie 3 godziny, 33 minuty i 33 sekundy. Więcej o tej kategorii przeczytasz w artykule Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem (kobieta).

Damian Kasprzyk w przezroczystej skrzyni zasypywanej lodem

Wpis o tym rekordzie znajdziesz w Księdze Rekordów Guinnessa 2027.

Wojciech Pruński, 2025

26 kwietnia 2025 roku Wojciech Pruński, mieszkaniec gdyńskich Karwin, pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem (mężczyzna)”. Podczas charytatywnego festynu w Kaliszu w Polsce, zorganizowanego na rzecz 5-letniej Laury Jarzębskiej, wytrzymał w skrzyni wypełnionej ponad 700 kg lodu aż 4 godziny, 6 minut i 7 sekund. To nieco ponad minutę dłużej niż wynik André Belibiego Eloumou z Kanady.

Wojciech Pruński w skrzyni wypełnionej lodem podczas bicia rekordu Guinnessa w Kaliszu

Pruński morsuje od blisko siedmiu lat. Zaczął spontanicznie, od kąpieli w lodowatej wodzie podczas WOŚP w Pasłęku, i już za pierwszym razem wytrzymał w niej 11 minut. Z czasem morsowanie stało się jego stylem życia. Regularnie kąpie się w Bałtyku i praktykuje „morsowanie na sucho”, czyli spacery w krótkich spodenkach niezależnie od pogody. W październiku 2024 roku przez miesiąc trenował w Norwegii, zanurzając się w skutej lodem wodzie i opływając wyspy przy temperaturze 6°C i silnym wietrze.

Przygotowania do rekordu trwały miesiące. Pruński korzystał z kriokomory, ćwiczył techniki oddechowe i medytację, trzymał się też specjalnej diety. Najważniejsze było zachowanie spokoju i kontrola oddechu, dzięki którym mógł ignorować dyskomfort.

Skrzynia miała 205 cm wysokości i przezroczyste ściany. Przez cały czas Pruński musiał stać zanurzony po szyję w kostkach lodu, bez możliwości wyjścia i bez dodatkowych źródeł ciepła. Najtrudniejszy okazał się brak powietrza w zamkniętej przestrzeni, do którego doszły narastający ból i drętwienie ciała. Mimo chwil kryzysu wytrwał do końca.

Skrzynia z lodem z Wojciechem Pruńskim i zegarem odmierzającym czas próby w Kaliszu

Rekord miał wymiar charytatywny. Cały dochód z imprezy przeznaczono na leczenie i rehabilitację Laury Jarzębskiej, która w 25. dobie życia doznała wylewu krwi do mózgu. Dziewczynka przeszła trzy operacje ratujące życie. Skutkiem wylewu jest lewostronny niedowład kończyn, przykurcz mięśnia łydki i trudności z chwytaniem przedmiotów.

Podczas pikniku odbyły się loteria fantowa i licytacje, były przejażdżki samochodami, warsztaty dla dzieci, pokazy ptaków drapieżnych, występy straży pożarnej i malowanie twarzy.

Wojciech Pruński z banerem zbiórki dla Laury Jarzębskiej

Po zakończeniu próby Pruński nie krył radości. Zapowiedział kolejne ekstremalne wyzwania, wśród nich próbę najdłuższego przebywania w śniegu.

Pomocnicy przy skrzyni z lodem po próbie Wojciecha Pruńskiego w Kaliszu

André Belibi Eloumou, 2024

24 maja 2024 roku w Calgary w Kanadzie André Belibi Eloumou, trener personalny i sportowiec, pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem (mężczyzna)”. Spędził 4 godziny i 5 minut w szklanym pojemniku wypełnionym lodem i poprawił wynik Łukasza Szpunara o 3 minuty. Próba odbyła się podczas Calgary Marathon Runners Expo.

André Belibi Eloumou zasypany lodem po szyję w szklanym pojemniku w Calgary

Belibi przygotowywał się do tego wyzwania przez ponad dwa lata. Trenował techniki oddechowe i medytację, regularnie wystawiał się też na zimno: kąpał się w lodowatej wodzie i biegał boso po śniegu.

Kluczem do przetrwania tak długiego czasu w lodzie jest skupienie na oddechu i akceptacja warunków – powiedział André Belibi Eloumou.

Próba miała cel charytatywny. Belibi zadedykował sukces swojej córce, która jest w spektrum autyzmu, i zbierał pieniądze na rzecz Autism Canada. Podczas wydarzenia udało się zebrać ponad 1600 dolarów.

André Belibi Eloumou pod opieką ratowników w karetce po próbie w lodzie

Przez cały czas zespół medyczny kontrolował jego tętno i temperaturę ciała. Po zakończeniu próby Belibiego owinięto kocami i dla bezpieczeństwa przewieziono na obserwację.

To było wyzwanie zarówno dla mojego ciała, jak i umysłu, ale myśl o mojej córce i wsparcie zespołu pomogły mi wytrwać – dodał.

Belibi biegał wcześniej ultramaratony i pokonywał długie dystanse w Ameryce i Afryce. Jest zwolennikiem terapii zimnem i metody Wima Hofa.

Ten rekord to dowód na to, że z odpowiednią determinacją i wsparciem można osiągnąć wszystko – powiedział André Belibi Eloumou po zakończeniu próby.

Łukasz Szpunar, 2023

4 listopada 2023 roku Łukasz Szpunar, znany jako Ice King, pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem (mężczyzna)”, spędzając w lodzie 4 godziny i 2 minuty. Poprzedni wynik poprawił o ponad 50 minut. Próba odbyła się nad Jeziorem Tarnobrzeskim w Tarnobrzegu w Polsce.

Łukasz Szpunar zasypany lodem w przezroczystym pojemniku nad Jeziorem Tarnobrzeskim

Szpunarowi kibicowali miłośnicy morsowania, ale też ci, którzy uznają wyłącznie letnie kąpiele. Przed próbą nie brakowało sceptyków, którzy nie wierzyli w powodzenie wyzwania.

Zgodnie z wytycznymi Guinnessa rekordzista musiał być zanurzony w lodzie po samą szyję i mieć na sobie wyłącznie kąpielówki. Na potrzeby próby zbudowano przezroczysty pojemnik. Gdy kostki lodu sięgnęły szyi Szpunara, ruszyło odliczanie.

Na początku był dyskomfort, później było całkiem fajnie, a na końcu znów dyskomfort – przyznał Łukasz Szpunar.

Nad bezpieczeństwem rekordzisty czuwali ratownicy, wspierał go też trener mentalny. Po czterech godzinach ratownicy uznali, że czas przerwać próbę, bo dłuższe przebywanie w lodzie mogłoby okazać się niebezpieczne. Topniejące kostki zaczęły się zresztą zbijać w bryły. Dopiero po rozbiciu pojemnika Szpunar mógł się ogrzać.

Ratownik pomaga Łukaszowi Szpunarowi wydostać się z lodu po rekordowej próbie

Tarnobrzeżanin podszedł do próby przygotowany. Wiedział, jak jego organizm reaguje na chłód, hartował się i stosował odpowiednią dietę.

Dzięki ekstremalnym wyzwaniom czuję, że żyję – powiedział Łukasz Szpunar.

Szpunar współorganizuje akcję „Jezioro Aniołów”. Raz w miesiącu, o wschodzie słońca, lokalne morsy wchodzą do Jeziora Tarnobrzeskiego, a każdy uczestnik kupuje cegiełkę na Hospicyjny Dom Aniołków dla dzieci chorych na nowotwór. Rekordzista ma też na koncie drugie wicemistrzostwo Polski w morsowaniu z czasem czterech godzin w temperaturze 0°C. W samych szortach zdobył cztery szczyty: Kasprowy Wierch, Łysicę, Tarnicę i Śnieżkę.

Wpis o tym rekordzie znajdziesz w Księdze Rekordów Guinnessa 2026.

Krzysztof Gajewski, 2023

29 lipca 2023 roku Krzysztof Gajewski, wrocławianin, pływak ekstremalny i trener, pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem”. Osiągnął czas 3 godzin, 11 minut i 27 sekund i poprawił poprzedni rekord o 11 minut. Dokonał tego podczas Letniego Festiwalu Lodu i Morsowania w Inowrocławiu w Polsce.

Krzysztof Gajewski z ekipą i ratownikami po próbie w lodzie w Inowrocławiu

Zgodnie z wytycznymi Guinnessa Gajewski był zanurzony w lodzie po szyję i miał na sobie wyłącznie kąpielówki. Sam przyznał, że próba była trudna i nie przebiegała dokładnie tak, jak zaplanował.

Skrzynia z lodem i ekipa Krzysztofa Gajewskiego w Inowrocławiu

Choć organizm do końca utrzymywał temperaturę ciała powyżej 36°C, to było widać w sposób wyraźny, że są problemy z utrzymaniem świadomości – powiedział Krzysztof Gajewski.

Krzysztof Gajewski w skrzyni z lodem podczas festiwalu w Inowrocławiu

Rekord w lodzie nie jest jedynym osiągnięciem Gajewskiego. W kwietniu 2023 roku jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął 2 kilometry w lodowcu Hintertux w Austrii. Zrobił to bez pianki, w wodzie o temperaturze poniżej 0°C.

Na co dzień Gajewski jest trenerem pływackim i stara się motywować innych do podejmowania wyzwań.

Można osiągać rzeczy niemożliwe – podkreśla Krzysztof Gajewski.

Wpis o tym rekordzie znajdziesz w Księdze Rekordów Guinnessa 2025.

Valerjan Romanovski, 2021

23 października 2021 roku Valerjan Romanovski pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem”, stojąc zanurzony po szyję w lodzie przez 3 godziny i 28 sekund. Próba odbyła się w Wilnie na Litwie, gdzie rekordzista się urodził. Dziś mieszka w Polsce i to Polskę reprezentował podczas próby.

Valerjan Romanovski w czerwonej kurtce w drewnianej skrzyni przed próbą w Wilnie

Treningi trwały pół roku. Zgodnie z wytycznymi Guinnessa Romanovski mógł mieć na sobie tylko kąpielówki i musiał być zasypany lodem aż po szyję. Lód miał temperaturę −10°C. Pogoda nie sprzyjała: na zewnątrz było około 8°C, wiało i od czasu do czasu padało. Tego samego dnia Romanovski pobił też rekord Litwy.

To nie pierwszy rekord Guinnessa Romanovskiego. W 2015 roku pobił rekord na najdłuższy dystans przejechany rowerem w ciągu 48 godzin przez mężczyznę, a w 2017 roku rekord na najdłuższy dystans przejechany w terenie w ciągu 12 godzin przez mężczyznę. Doświadczenie z tych prób pomogło mu ułożyć plan treningowy przed rekordem w lodzie.

Skrzynia z lodem, w której Valerjan Romanovski pobił rekord Guinnessa w Wilnie

Przygotowałem się do rekordu lodowego podobnie jak na rowerze: trening, odpoczynek, regeneracja. Trenowałem w lodzie, w lodowatej wodzie i w mroźnym powietrzu – mówił Valerjan Romanovski.

Zimą w domu rekordzisty jest od 5°C do 10°C, a on sam regularnie kąpie się w zimnej wodzie. Podczas treningów przebywał w lodzie od 60 do 90 minut.

W przygotowaniach pomogła Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie, która udostępniła rekordziście miejsce do treningów i regeneracji. Ze współpracy powstała książka „Morsowanie. Jak świadomie obcować z zimnem”. Prowadzi czytelnika przez kolejne etapy przygody z niskimi temperaturami, od pierwszych treningów po morsowanie w wersji zaawansowanej.

Romanovski jest ambasadorem fundacji DKMS, która pomaga chorym na nowotwory krwi. Próbą chciał zwrócić uwagę jak największej liczby ludzi na działalność fundacji. Ma na koncie kilkanaście zrealizowanych projektów, w tym podróże do Jakucji i Laponii.

Romain Vandendorpe, 2020

19 grudnia 2020 roku w Wattrelos w regionie Hauts-de-France we Francji Romain Vandendorpe wytrzymał w zbiorniku wypełnionym lodem aż 2 godziny, 35 minut i 33 sekundy. Pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy kontakt całego ciała z lodem”, poprawiając wynik Jina Songhao o 42 minuty i 23 sekundy.

Romain Vandendorpe zasypany lodem po szyję podczas próby Neuro Record 2020 w Wattrelos

Przygotowania były długie i staranne. Vandendorpe uczył się przekraczać ograniczenia ciała za pomocą technik neurokognitywnych opartych na wyobraźni i koncentracji. Jego celem było opanowanie wprowadzania się w „stan marzeń sennych”. Trenował w lodowatym jacuzzi i w 500-litrowej zamrażarce, a tuż przed rekordem hartował się na śniegu w ośrodku narciarskim Chamonix we Francji.

Rekordzista pracuje w branży medycznej, więc wiedział, jak przygotować organizm do długiego kontaktu z zimnem. Temperatura w zbiorniku wynosiła −18°C. Z zewnątrz Vandendorpe wyglądał na oazę spokoju, ale, jak sam zapewnia, w jego organizmie przez ponad dwie godziny dużo się działo.

Romain Vandendorpe w zbiorniku z lodem podczas próby w Wattrelos

Vandendorpe podjął się próby, żeby zbadać możliwości ludzkiego ciała i pokazać, że każdy może osiągnąć rzeczy niemożliwe, jeśli ma do tego odpowiednią motywację. To przesłanie skierował do osób dotkniętych chorobą nowotworową, w szczególności do dzieci walczących z rakiem.

Jin Songhao, 2014

4 września 2014 roku Jin Songhao z Chin spędził w bezpośrednim kontakcie z lodem 1 godzinę, 53 minuty i 10 sekund. Rekord pobił w studiu programu CCTV-Guinness World Records Special w Xiamen w prowincji Fujian w Chinach. Wynik Wima Hofa poprawił o zaledwie 8 sekund.

Dla Jina był to drugi rekord w tej kategorii. Jego wynik przetrwał ponad sześć lat.

Wim Hof, 2013

18 października 2013 roku w Naarden w Holandii Wim Hof wytrzymał w lodzie 1 godzinę, 53 minuty i 2 sekundy. Poprawił własny rekord sprzed niespełna dwóch lat o 20 sekund.

Urodzony 20 kwietnia 1959 roku Hof, Holender znany jako Iceman, zdobył w swojej karierze 18 tytułów Guinness World Records. Według Guinness World Records rekord w kontakcie całego ciała z lodem poprawiał aż 15 razy. Między 2000 a 2013 rokiem odebrało mu go tylko pięciu zawodników: jeden z Brazylii, jeden z Niemiec i trzech z Chin.

Rekordy Guinnessa z lat 2000–2011

Rekord w tej kategorii ustanowił Wim Hof w 2000 roku, wytrzymując w lodzie 30 minut i 9 sekund. 20 grudnia 2000 roku wydłużył ten wynik ponad dwukrotnie, do 60 minut i 24 sekund. Stał wtedy w tubie wypełnionej kostkami lodu, ubrany tylko w kąpielówki, na podwyższeniu, żeby stopy nie stały w wodzie z topniejącego lodu.

Kolejne rekordy Hof bił w studiach telewizyjnych. 13 marca 2002 roku w programie Tomorrow’s World w BBC Television Centre w Londynie w Wielkiej Brytanii wytrzymał w lodzie 1 godzinę, 6 minut i 4 sekundy. 23 stycznia 2004 roku w niemieckim programie „Guinness World Records: Die größten Weltrekorde” poprawił ten wynik o 56 sekund, do 1 godziny i 7 minut. 11 września 2004 roku w London Television Studios w Wielkiej Brytanii, podczas programu „Guinness World Records: 50 Years, 50 Records”, wydłużył go do 1 godziny i 8 minut.

Pierwszym rekordzistą innym niż Hof został Gilberto da Silva Cruz z Brazylii. 4 lutego 2006 roku w studiu programu „Funniest Video Awards” w Fuji Television w Tokio w Japonii wytrzymał w lodzie 1 godzinę i 9 minut. Od 2007 roku rekord padał co kilka miesięcy, najczęściej przed kamerami telewizyjnymi, m.in. w pekińskim programie Zheng Da Zong Yi, we włoskim Lo Show dei Record, w amerykańskich programach „LIVE! with Regis & Kelly” i „Fox & Friends”.

Wyjątkiem był Rolf Schroeder z Niemiec, który 22 listopada 2007 roku pobił rekord w dyskotece Index w Schüttorfie w Niemczech. Z kolei Chen Kecai stanął w lodzie 14 marca 2010 roku na zamarzniętym jeziorze Jingbo w Mudanjiangu w Chinach i poprawił rekord Hofa o ponad 4 minuty.

Data Rekordzista Wynik Miejsce
17.11.2011 Wim Hof (Holandia) 1 h 52 min 42 s Nowy Jork, USA
14.04.2011 Jin Songhao (Chiny) 1 h 51 min 10 s Mediolan, Włochy
3.02.2011 Wim Hof (Holandia) 1 h 49 min 57 s Inzell, Niemcy
14.03.2010 Chen Kecai (Chiny) 1 h 48 min 21 s Mudanjiang, Chiny
31.12.2009 Wim Hof (Holandia) 1 h 44 min 9 s Tokio, Japonia
16.09.2009 Wim Hof (Holandia) 1 h 43 min 4 s Nowy Jork, USA
23.01.2009 Wim Hof (Holandia) 1 h 42 min 22 s Madryt, Hiszpania
20.12.2008 Wim Hof (Holandia) 1 h 41 min 56 s Niemcy
11.11.2008 Wang Jintu (Chiny) 1 h 40 min Pekin, Chiny
17.04.2008 Wang Jintu (Chiny) 1 h 30 min Pekin, Chiny
9.02.2008 Wim Hof (Holandia) 1 h 13 min Madryt, Hiszpania
22.11.2007 Rolf Schroeder (Niemcy) 1 h 12 min 30 s Schüttorf, Niemcy
18.09.2007 Wim Hof (Holandia) 1 h 11 min Pekin, Chiny
4.02.2006 Gilberto da Silva Cruz (Brazylia) 1 h 9 min Tokio, Japonia
11.09.2004 Wim Hof (Holandia) 1 h 8 min Londyn, Wielka Brytania
23.01.2004 Wim Hof (Holandia) 1 h 7 min Niemcy
13.03.2002 Wim Hof (Holandia) 1 h 6 min 4 s Londyn, Wielka Brytania
20.12.2000 Wim Hof (Holandia) 60 min 24 s brak danych
2000 Wim Hof (Holandia) 30 min 9 s brak danych

Od pierwszego rekordu w tabeli do wyniku Wojciecha Pruńskiego czas spędzony w lodzie wydłużył się ponad dziesięciokrotnie. Lód nie jest jedynym zimnym wyzwaniem w Księdze Rekordów Guinnessa. Zobacz też rekord w kategorii Najdłuższy czas w bezpośrednim kontakcie całego ciała ze śniegiem (mężczyzna).

Najczęściej zadawane pytania

Rekord wynosi 5 godzin, 8 minut i 2 sekundy. Ten wynik uzyskał Wojciech Pruński z Gdyni 31 maja 2026 roku podczas Słupeckich Dni Rodziny w Słupcy w Polsce.

Rekordzistą jest Wojciech Pruński, mors z gdyńskich Karwin. To jego drugi rekord w tej kategorii: 26 kwietnia 2025 roku w Kaliszu wytrzymał w lodzie 4 godziny, 6 minut i 7 sekund.

Poprzedni rekord wynosił 5 godzin, 1 minutę i 33 sekundy i należał do Damiana Kasprzyka z Rzeszowskiego Klubu Morsów Sopelek, który uzyskał ten wynik 28 czerwca 2025 roku. Kasprzyk jako pierwszy człowiek na świecie przekroczył w tej kategorii granicę pięciu godzin.

Zawodnik stoi w przezroczystej skrzyni zasypany kostkami lodu po szyję i ma na sobie wyłącznie kąpielówki. Nie może opuścić skrzyni ani korzystać z dodatkowych źródeł ciepła.

Według Guinness World Records Holender Wim Hof poprawiał ten rekord aż 15 razy. Jego najlepszy wynik to 1 godzina, 53 minuty i 2 sekundy z 18 października 2013 roku.

Pierwszy rekord, ustanowiony przez Wima Hofa w 2000 roku, wynosił 30 minut i 9 sekund. Granicę godziny Hof przekroczył 20 grudnia 2000 roku, granicę dwóch godzin dopiero Romain Vandendorpe w 2020 roku, a granicę pięciu godzin Damian Kasprzyk w 2025 roku.

4.7/5 - (21 votes)