pixel

Największy głaz narzutowy w Polsce

Największy głaz narzutowy w Polsce

fot.: @naszemiasto.pl

Największy przyniesiony przez lądolód do Polski głaz znajduje się w województwie zachodniopomorskim. Należy go szukać w Tychowie, niewielkim miasteczku, oddalonym 35 kilometrów od Koszalina. Na gigantyczny tychowski głaz natkniemy się na miejscowym cmentarzu.

Nazwa

Największy głaz narzutowy w Polsce nosi nazwę Trygław. Jedna z legend krążących wokół tego giganta głosi bowiem, że pod głazem ukryto złotą figurę pogańskiego bożka Trygława. Miał tego dokonać stary kapłan z Wolina podczas ucieczki przed chrystianizacyjną misją biskupa Ottona z Bambergu w 1124. Ciekawostką jest także, że w dwóch miejscach kamień wydaje głuchy dźwięk – nie wiadomo co się w nim kryje poza pustą przestrzenią.

Największy głaz narzutowy - rekord Polski

fot.: @naszemiasto.pl

W 1874 niemieccy mieszkańcy wznieśli na nim drewniany krzyż z figurą ukrzyżowanego Chrystusa. Pod krzyżem znajduje się tablica z czterowierszem, ufundowana przez Hansa-Hugo von Kleista-Retzowa z Kikowa i Hugo von Kleista-Retzowa z Tychowa. Niemiecki napis głosi Bałwochwalstwo i grzech pokryły ziemię ciemnością. Śmierć Chrystusa sprowadza nowe światło i życie, Zrzuca Trygława w niepamięć pod kamień. I sprowadza ludzi na łono Ojca!  

Pod napisem zobaczyć można wizerunek stojącego na głazie mężczyzny trzymającego księżyc, podczas gdy zza jego ramienia wyłania się głowa kobiety z rozwianymi włosami.

Obecnie, każdego roku w dzień Wszystkich Świętych głaz używany jest jako jedyny w Polsce kamienny ołtarz do odprawiania mszy świętej.

Największy głaz narzutowy - Tychowo

fot.: @naszemiasto.pl

Głaz narzutowy, inaczej eratyk, to fragment litej skały przyniesiony przez lądolód. Olbrzym, który znajduje się w Tychowie przyniósł na te tereny lądolód ze Skandynawii podczas jednego ze zlodowaceń – najprawdopodobniej bałtyckiego w czwartorzędzie. Nieopodal,  na terenie Nadleśnictwa Smęcino, zobaczyć można jego mniejszego brata, wystającego ponad ziemię na 1,9 m. oraz o obwodzie 11,8 m. Oba kamienie należą do tzw. „diabelskich śladów”, czyli materialnych znaków, jakie w odczuciu mieszkańców pozostawił po swojej obecności na Pomorzu Zachodnim diabeł. Ogromnym głazom często przypisywano cudowne wartości.

Legendy

Na powierzchni kamienia widoczne są wyraźne rysy. Chociaż są to po prostu ślady wleczenia przez lądolód, inna legenda o głazie mówi co innego. Mają to być odciski łap diabła, po tym jak chwycił głaz i rzucił nim znad Szwecji przez Bałtyk aż do Tychowa. Podobno zamierzał w ten sposób zburzyć nowo wybudowany kościół, lecz nie trafił. Poprzedniego dnia diabeł założył się bowiem z miejscowym murarzem, że jeżeli czart zdąży wybudować nowy kościół do pierwszego piania koguta, otrzyma w zamian duszę murarza. Ten przechytrzył jednak diabła wskakując do kurnika i budząc koguta na długo przed wschodem słońca. Rzut głazem miał być zatem próbą zemsty diabła.

Kolejna legenda głosi, że nadejdzie dzień, w którym Trygław zapadnie się całkowicie pod ziemię, a powstała wtedy otchłań pochłonie całą miejscowość. Naukowcy uspokajają jednak, że ogromny głaz owszem, zapada się, jednak maksymalnie o 2-3 milimetry w skali roku.

Wymiary

Znamy już legendy o największym głazie narzutowym w Polsce, przejdźmy zatem teraz do faktów. Trygław to granitowy, ciemnoszary, miejscami czarny głaz gnejsowy złożony z szarego kwarcu, żółtawo- szarego skalenia, czarnego łuszczyka i wielu granitów. Jest największy w Polsce oraz drugi co do wielkości w Europie. Od 1954 roku podlega ochronie prawnej jako pomnik przyrody.

Jego obwód wynosi 50 m, długość 16 m, szerokość 11 m, łączna wysokość 7,8 m (w tym 4 m zagłębione w ziemię). Objętość głazu to około 700 m3, a szacowana masa ok. 2000 ton.

Pobij z firmą Rekord Online
Najwyższy człowiek świata
Największa lekcja stylizacji paznokci online – Rekord Polski

Rekordy, które również Cię zainteresują:

Menu