
Jeśli do tej pory drony kojarzyły Wam się z małymi, bezzałogowymi stateczkami o niewielkim udźwigu, ten rekord szczerze Was zadziwi!
Aktualny rekord Guinnessa
Piercarlo Ponchione i Gregory Alessio, 2018
Obecny rekord Guinnessa w kategorii „Największy ładunek podniesiony przez zdalnie sterowany multicopter” został pobity 23 listopada 2018 roku w Turynie. Dokonali tego Włosi Piercarlo Ponchione i Gregory Alessio, którzy skonstruowali i zaprogramowali megadrona marki Forvola.

Podczas oficjalnej próby, przeprowadzonej na wydarzeniu FPT Industrial Tech Day, dron Forvola uniósł ładunek o masie aż 101 kg, utrzymując go nad ziemią przez ponad minutę na wysokości przekraczającej metr. Jest to wynik o 40kg lepszy niż dotychczasowy rekord należący do zespołu z Uniwersytetu w Oslo.

Dron, który ustanowił rekord, został wyposażony w osiem silników i szesnaście śmigieł, a jego konstrukcja oparta była na lekkich, ale bardzo wytrzymałych rurach z włókna węglowego i specjalnych aluminiowych złączach. Całość pozwalała nie tylko na podnoszenie bardzo ciężkich przedmiotów, ale też zapewniała stabilność i bezpieczeństwo nawet przy tak ekstremalnym obciążeniu.

Forvola była projektowana jako platforma do zadań specjalnych – ratownictwa, logistyki, wspierania akcji gaśniczych czy pracy na placach budowy. Modularność i możliwość konfiguracji pozwalają na transport różnych ładunków, a zastosowane technologie skupiają się na pełnej automatyzacji i integracji z nowoczesnym łańcuchem dostaw.
Poprzedni rekord Guinnessa
Oslo, 2016
Poprzedni rekord z użyciem dronów należał do firmy Intel, która zorganizowała największy synchroniczny pokaz zdalnie sterowanych bezzałogowców. Rekord, o którym opowiemy Wam w tym artykule, został ustanowiony z użyciem tylko jednego drona.
Megakopter to wynalazek studentów wydziału informatyki Uniwersytetu w Oslo, który konstruowali go przez 18 miesięcy. Skończony transporter jest wyposażony w 48 małych śmigieł, po 6 w każdej z ośmiu grup. W jego skład weszło głównie aluminium i dykta – ze względu na łatwą dostępność materiałów i ich ograniczoną trwałość tym bardziej zadziwiający wydaje się wynik, jaki uzyskał.

Pomysł Norwegów wygląda na bardzo rozbudowany wynalazek składający się z wielu małych wirnikowców i – jak się okazało – potrafi utrzymać w powietrzu bardzo ciężkie ładunki. Rekordzista udźwignął ładunek o masie 61 kilogramów (134 funty), uzyskując tym rekord Guinnessa w kategorii największego ładunku uniesionego przez zdalnie sterowany multikopter. Oznacza to, że byłby w stanie unieść pojedynczą osobę. Takie rozwiązanie umożliwia mu zastosowanie ośmiu heksakopterów (sześciowirnikowców), co oznacza, że na każdy z jego 48 śmigieł przypada udźwig 1,27 kilograma. Waga megakoptera wynosi 76,6 kilograma, natomiast jego maksymalny udźwig to 73 kilogramów.
Rekordowy lot trwał zaledwie 37 sekund, ale już taki wynik może skłonić do poważnego zastanowienia się nad zastosowaniem dronów do transportu ciężkich ładunków. Podobny pomysł miała w latach poprzednich spółka Amazon, która zamierzała wykorzystać bezzałogowce do transportu małych pakunków pod drzwi zamawiającego. Innym ciekawym rozwiązaniem jest również – zaprezentowany na tagach CES – dron pasażerski, skonstruowany przez Chińczyków.

Podczas ustanawiania rekordu nie obyło się bez problemów technicznych – zwarcie w jednym z obwodów elektrycznych odcięło przepływ energii i jeden z silników megakoptera przestał działać. Aby kontynuować pokaz możliwości, studenci musieli zrezygnować z pierwotnie ustalonej wagi ładunku 73 kg. Minimalnym kryterium potrzebnym do ustanowienia rekordu było uniesienie w powietrze wagi 60 kg. Po usunięciu 12 kilogramów obciążenia Norwegowie osiągnęli rekord z wagą 61 kilogramów.
Ciekawym może wydawać się fakt, że megakopter został zarejestrowany jako pojazd mogący udźwignąć maksymalną wagę 149,9 kilograma (może to osiągnąć po odpowiednich modyfikacjach, umożliwiających mu uniesienie takiej masy). Nad podobnym projektem, co studentów z Oslo, pracują zespoły m. in. z Węgier (Bay Zoltan Nonprofit z trikopterem Flike), Stanów Zjednoczonych (Hoverbike zbudowany przez kompanię Malloy Aeronautics), Holandii a nawet Singapuru.



















