
Z przykrością informujemy, że największy kot świata, SpongeBob, nie żyje. Jego właściciele, którzy adoptowali go ze schroniska, zmuszeni byli uśpić go po tym, jak okazało się, że niewidoczny do tej pory, niemożliwy do usunięcia guz uciska jego serce i płuca, wywołując silne napady kaszlu. Do jego tytułu pretenduje już nowy kandydat, 7-letni Urlic z Wielkiej Brytanii. Do czasu, aż rekord Urlic’a nie zostanie oficjalnie potwierdzony, zostawiamy historię SpongeBoba, jako inspirację do kochania zwierząt pomimo ich wyglądu czy wagi.
SpongeBob to mruczek mieszkający w jednym ze schronisk dla zwierząt w Nowym Jorku. Mimo, że nie jest aż tak gruby jak jego poprzednik, dobijając do 13,5 kg w dziewięć lat jest na dobrej drodze do powtórzenia ostatniego wyniku. Dlatego też pracownicy schroniska dokładają obecnie wszelkich starań, aby Sponge Bob jak najszybciej przeszedł na ścisłą dietę. Specjaliści opracowali nawet dla niego zestaw ćwiczeń pobudzających ruchowo. Rzekomo dzięki tym zabiegom kot jest w stanie zrzucić do 2 kg w 2 miesiące.


Aktywność fizyczna SpongeBoba polega na próbach gonienia sztucznych myszy i przeskakiwaniu przez niewysokie ogrodzenie. Czasem nawet, dla zachęty, opiekunowie podrzucają mu małe przekąski, za którymi musi biegać i łapać.
Jego dieta opiera się w dużej mierze na białkach, czyli chudym mięsie kurczaka, rybach i warzywach, głównie dyni.
Po osiągnięciu przyzwoitej wagi, SpongeBob oddany zostanie do adopcji.
„SpongeBob trafił do nas po tym, jak jego właściciel zamieszkał w domu spokojnej starości i nie mógł już się nim dłużej opiekować. Kiedy otworzyliśmy transporter, w którym został przywieziony, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom! Po prostu staliśmy tak nad nim zdumieni, bo nikt z nas nie widział jeszcze tak ogromnego kota”, komentuje dyrektorka schroniska.
„Nie wiemy, co dokładnie spowodowało u niego taką nadwagę. Domyślamy się jednak, że starszy pan, który się nim do tej pory zajmował, nie zwracał uwagi na rodzaj dostarczanej karmy, sypiąc mu do miski, co chciał i ile chciał”.
Według badań przeprowadzonych przez Towarzystwo Weterynaryjne aż 45 procent psów i 58 procent kotów cierpi na nadwagę lub nawet otyłość.
Poprzedni najcięższy kot świata pochodził z miejscowości Albuquerque w Stanach Zjednoczonych. Była to 2-letnia kotka imieniem Miau, ważąca 17,73 kg! Jej ludzkim odpowiednikiem byłby zatem człowiek o wadze 272 kg. „Jak się okazało, kicia nie była jednak w stanie pokonać ostre zapalenie płuc i od paru dni nie ma już jej z nami”, wypowiada się jej opiekun ze schroniska.


















