Koniczyna o największej liczbie listków – Rekord Guinnessa

Koniczyna - rekord Guinnessa

Przynosi szczęście, spełnia życzenia, wzmacnia działanie magicznych wywarów. Według starożytnych wierzeń, można ją wykorzystać jako talizman lub dodać do magicznych olejków. To tylko niektóre z osławionych właściwości czterolistnej koniczynki. A jeżeli już jeden listek więcej na koniczynie potrafi zdziałać takie cuda, to wyobraźcie sobie jakiego dobrobytu można się spodziewać znajdując koniczynę o największej liczbie listków!

Mieszkańcy Japonii twierdzą, że pięciolistne koniczynki wróżą bogactwo, a sześciolistne okazy sławę. Według tradycji każdy listek koniczyny coś symbolizuje. Pierwszy oznacza nadzieję, drugi wiarę, trzeci miłość, a czwarty szczęście. Według znawców, pierwsze wzmianki o tej szczęśliwej roślinie pochodzą z Biblii, w której napisano, że to Ewa przyniosła czterolistną koniczynę z Ogrodu Eden. W tradycji irlandzkiej trzylistna koniczyna (tak zwany Shamrock) przedstawia Trójcę Świętą: jeden liść – Ojca, jeden – Syna i jeden – Ducha Świętego. Kiedy Shamrock zostanie znaleziony z czwartym liściem, reprezentuje Bożą Łaskę.

Eksperci szacują, że jedna czterolistna koniczyna przypada na 10 000 trzylistnych. Szanse znalezienia bogatszych w listki okazów są oczywiście jeszcze mniejsze. O tym, że posiadał niebywałe szczęście i przysłowiową rękę do tych roślin można było powiedzieć w przypadku Japończyka z miejscowości Hanamaki.

Rekordowy okaz

Farmer Shigeo Obara przez ponad 60 lat swojego życia pasjonował się zgłębianiem tajników wiedzy na temat koniczynek. Hobbistycznie studiował koniczyny w swoim ogrodzie. Krzyżując wybrane okazy miał nadzieję odkryć geny związane z liczbą, kolorem, wzorami i rozmiarami liści tych roślin. Na swoim koncie miał wiele rekordowych okazów. Jego pierwszym sukcesem było wyhodowanie koniczyny z 18 listkami. Na tym jednak nie poprzestał. W 2002 roku zachwycił świat pokazując zdjęcie łodyżki, na której znalazło się aż 21 zielonych listków.

Koniczyna o największej liczbie listków

Czy to już koniec rekordowych znalezisk? Okazuje się, że nie. 7 lat później Japończyk powiadomił przedstawicieli Księgi Rekordów Guinnessa o swoim najnowszym dokonaniu. Dokładnie 10 maja 2009 roku w swoim ogrodzie znalazł koniczynę, na której, po skrupulatnym przeliczeniu znajdowało się aż 56 listków!

Niestety zweryfikowanie materiałów dowodowych zajęło zbyt długo i 85-letni Shigeo Obara nie doczekał otrzymania certyfikatu potwierdzającego jego wyczyn. Dokument od Guinnessa odebrał już jego 59-letni syn.

Żródło: guinnessworldrecords.com

Najdłużej wstrzymany oddech pod wodą
Najwięcej drzew posadzonych w godzinę przez grupę osób

Rekordy, które również Cię zainteresują:

Menu