Światowe Rekordy Guinnessa 2011 Polsat – Sezon 3 Odcinek 4

Światowe Rekordy Guinessa - odcinek 4

Oto jakie wyczyny mieliście okazję oglądać w poprzednim odcinku programu Światowe Rekordy Guinnessa 2011, który już od czterech tygodni nieprzerwanie gości na ekranach naszych telewizorów. Można go obejrzeć w każdą niedzielę o godzinie 16.45 w telewizji Polsat.

Najwięcej motocykli w kuli śmierci

Kula śmierci to konkurencja, w której motocykle muszą jednocześnie i nieprzerwanie wykonywać pętle wewnątrz stalowej kuli o średnicy zaledwie 4,25 m przez minimum 10 sekund. Żeby tego było mało, w środku poza motocyklistami musi znajdować się także żywa przeszkoda, w wypadku tej próby była to piękna kobieta imieniem Marie, W tym zadaniu szybkość, 65 km/h nie miała aż tak wielkiego znaczenia jak zgranie i synchronizacja, ponieważ jeden mały błąd mógł zakończyć się fatalnie dla wszystkich członków grupy.

Najwięcej motocykli w kuli śmierci

Ustanowienia nowego rekordu Guinessa podjęli się śmiałkowie z Francji, których celem było podwyższenie poprzedniego wyniku o jeden motocykl, czyli w sumie w kuli jednocześnie krążyło ich aż 6. Co ciekawe, rekord ten pozostawał niepobity przez 12 lat!

Surfowanie na linie

Surfowanie na linieW tej konkurencji nowym rekordzistą został Andy Lewis z USA, który pobił poprzedni rekord aż o 4 wahnięcia i w sumie zaliczył ich aż 138. Surfowanie na linie to stosunkowo nowe hobby, szczególnie dla miłośników surfingu i snowboardu, polegające na wykonaniu jak największej ilości wahnięć w minutę. Zawodnik podczas takiej próby wygląda trochę jak wahadło zegara, wykonujące 2 wahnięcia na sekundę. Aby utrzymać równowagę trzeba znaleźć odpowiedni środek ciężkości, ramiona pozostawić w bezruchu i balansować tylko i wyłącznie nogami. Ważne jest też aby poszczególne wahnięcia miały 1 metr rozpiętości. Andiemu niestety, z ogólnego wyniku sędziowie musieli odjąć12, ponieważ nie były zgodne z regułami. „Liczę, że mój rekord będzie wyzwaniem dla przyszłych pokoleń”, komentuje nowy rekordzista.

Rozbijanie cegieł na głowie kulą do kręgli

Rozbijanie cegieł na głowie kulą do kręgliRozbijanie cegieł na głowie poprzez zrzucanie na nie kul do kręgli nie jest nową konkurencją. Do zeszłej niedzieli rekord wynosił 18 cegieł. Kiedy jednak w studiu w Mediolanie pojawili się dwaj bracia, John i Josepa Ferraro z Bostonu w Stanach Zjednoczonych, wiadomo było, że mają na oku znacznie większą liczbę. Zadaniem młodszego brata, Josepha było zrzucanie kul do kręgli z wysokości kilku metrów wprost na głowę Johna, na której znajdowały się już cegły czekające na rozbicie. Próba poszła im na tyle sprawnie, że w regulaminowym czasie 3 minut byli w stanie rozbić aż 45 cegieł. „Ufam tylko bratu, stanowimy zespół. Czasem cegła może mi złamać kark”, komentuje John. Istotą tego zadania jest rozbicie wszystkich cegieł równocześnie. Jeśli przez przypadek pozostaną w całości, zachodzi wtedy ryzyko poważnej kontuzji, a nawet kalectwa. John jednak poradził sobie z tym wyśmienicie, prawdopodobnie tylko dlatego, że jego czaszka jest 2,5 razy grubsza od przeciętnych.

Łoże fakira i motocykle

Łoże fakira i motocykleRekord ten od teraz należy oficjalnie do Space Cowboya, czyli po prostu Michaela z Australii, który ma już na swoim koncie kilka innych niesamowitych wyczynów, w tym np. podnoszenie ciężarków oczami. To, że ból fizyczny nie jest mu straszny, doskonale widać po jego ciele,  na którym można znaleźć nie tylko tatuaże, ale także plastikowe implanty podskórne oraz dwa haczyki na klatce piersiowej, służące do zawieszania na nich różnych przedmiotów. Tym razem Space Cowboy położył się na łożu fakira i dał po sobie przejechać motocyklom. Leżąc na gwoździach, rękami podtrzymywał specjalną rampę, którą od mięśni jego brzucha oddzielał tylko drewniany klocek. Jak twierdzi Michael, jego sekretem do zniesienia tak potężnej dawki bólu było odpowiednie rozłożenie ciężaru ciała. Przez 2 minuty, raz za razem na rampę wjeżdżały i zeskakiwały motocykle, prowadzone przez profesjonalnych rajdowców. „Wymyślam sobie najróżniejsze wariactwa, a później szukam bezpiecznego sposobu na ich wykonanie”, komentuje.

Niszczenie świetlówek przy pomocy kuli tesli

Niszczenie świetlówek przy pomocy kuli tesliRekord, którego zdecydowanie nie powinno się próbować w domu. Jego autorem jest Dr Megavolt, czyli pan Austin Richards z USA, któremu w minutę udało się zniszczyć aż 3 świetlówki za pomocą prądu elektrycznego wytwarzanego w kuli Tesli. W tym odcinku dr Megavolt podjął się próby pobicia swojego dotychczasowego rekordu, jednak tym razem nie miał wystarczająco dużo szczęścia. Jego zadanie polegało na przyłożeniu jak najwięcej świetlówek do kuli, złapaniu wyładowania i skierowaniu go na siebie, jednocześnie przeciążając świetlówki do tego stopnia by pękły. Aby być w stanie w ogóle stanąć przy kuli, zawodnik musiał mieć na sobie specjalny kombinezon, jako że kula wytwarza napięcie 800 000 woltów. „Czasem zdarza się, że prąd mnie kopnie”, dodaje pan Richards.

Żródło: guinnessworldrecords.com

Największa moneta świata
Największa moneta świata
Rugby - największy młyn
Rugby – największy młyn

Rekordy, które również Cię zainteresują:

Menu