
Wydawać by się mogło, że bigos to nasza rodzima, typowa polska potrawa. Jak jednak pokazuje Księga Rekordów Guinnessa, w kategorii na największą porcję bigosu królują Rumuni. Dowiedz się, do kogo należy aktualny wynik rekordu Guinnessa na największy bigos i czy rekordowe danie było smaczne!
Aktualny rekord Guinnessa
Kaufland, 2014
Największy bigos na świecie powstał w miejscowości Odorheiu Secuiesc w Rumunii. Organizatorem wydarzenia, które odbyło się 8 listopada 2014, była sieć sklepów Kaufland. Rekordowe danie przygotowane przez najlepszych kucharzy w kraju ważyło aż 2 960 kg!
Poprzedni rekord Guinnessa
Marcin Klisiewicz, 2014
13 września 2014 roku w Charsznicy – „Kapuścianej Stolicy Polski” – Marcin Klisiewicz przygotował 2 315 kg aromatycznego bigosu, który przez kilka godzin kusił zapachem każdego, kto pojawił się na XX Charsznickich Dniach Kapusty. Ustanowił tym samym rekord Guinnessa w kategorii „Największy bigos”.

Za sukcesem stali kucharze ze Stowarzyszenia Małopolskich Kucharzy i Cukierników, blogerzy kulinarny ze Stowarzyszenia Małopolskich Blogerów Kulinarnych oraz specjaliści z Restauracji Magillo. To oni, pod okiem ekspertów, doprowadzili projekt do finału – od przygotowania składników po ugotowanie i ważenie gigantycznego kotła. Cały bigos został rozdany w ciągu zaledwie dwóch godzin!

Charsznica, mała miejscowość w powiecie miechowskim, od lat słynie z kultu kapusty – warzywa, które stało się symbolem lokalnej tożsamości i gospodarki. XX edycja Dni Kapusty w 2014 roku była wyjątkowa: próba rekordu stała się centralnym punktem programu, przyciągając media, gości specjalnych i tysiące smakoszy. Impreza plenerowa zamieniła się w prawdziwą biesiadę, gdzie zapach duszącego się bigosu mieszał się z muzyką i śmiechem.

Ugotowanie 2315 kg bigosu wymagało nie lada logistyki. Składniki – kapusta kiszona, mięso, kiełbasa, boczek, grzyby, powidła śliwkowe i przyprawy – musiały być przygotowane w proporcjach zachowujących tradycyjny smak, ale na skalę przemysłową. Gigantyczny kocioł, mieszadła i system podgrzewania działały bez zarzutu, a cały proces gotowania przyciągał tłumy ciekawskich.

Najpierw obgotowano i pokrojono kapustę kiszoną – podstawy bigosu. Do kotła trafiły też świeże mięsa, wędliny, suszone grzyby, cebula, boczek i śliwki – wszystko w proporcji zapewniającej równowagę smaków. Gotowanie trwało kilka godzin, z ciągłym mieszaniem, by danie nie przywarło i równomiernie się przegryzło.
Kapusta kiszona to produkt typowy dla regionu, a bigos – jako danie z niej przygotowane – stał się idealnym kandydatem do rekordu.
























