
Układanie domku z kart to rzecz, która każdemu prędzej czy później przychodzi do głowy i jest z różnym skutkiem realizowana. Rekordziści Guinnessa w kategorii „Najwyższy domek z kart zbudowany w ciągu 12 godzin” o nie lada sukcesie w tej dziedzinie.
Aktualny rekord Guinnessa
19 października 2024 roku w Kalkucie 15-letni Arnav Daga w ciągu pół doby zbudował domek z kart o wysokości 61 segmentów. Pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najwyższy domek z kart zbudowany w ciągu 12 godzin”. To nie był jednorazowy sukces – tego samego dnia chłopak pobił aż cztery rekordy w różnych limitach czasowych.

Arnav Daga z Kalkuty zaczął układać karty w wieku 8 lat – początkowo dla zabawy, potem coraz poważniej. Przełom nastąpił podczas lockdownu COVID-19: izolacja dała mu czas na codzienne treningi i marzenie o rekordzie Guinnessa.
Układanie kart to sztuka wymagająca czasu i cierpliwości – mówił.
Jego profil na Instagramie to galeria wież, mostów i struktur z kart – od replik indyjskich zabytków po abstrakcyjne konstrukcje. W 2023 roku zbudował z kart ikony Kalkuty, co przyniosło mu lokalną sławę. 19 października 2024 roku postawił wszystko na jedną kartę (nomen omen) – 24-godzinny maraton rekordowy.

Dzień rozpoczął się od rekordu na 1 godzinę: Arnav ułożył 30 poziomów, przebijając poprzedni wynik Chińczyka Tian Rui (27 poziomów). Potem zaczął nową konstrukcję – tę, która przyniosła rekordy na 8 godzin, 12 godzin i 24 godziny.
Budowa domku z kart to precyzja: karty układane w trójkąty, piramidy, wsporniki. W ciągu 12 godzin Arnav pracował bez przerw dłuższych niż na odpoczynek, walcząc z drżeniem rąk i zmęczeniem.
Poprzedni rekord Guinnessa
Bryan Berg, 2016
Bryan Berg jest profesjonalnym konstruktorem budowli karcianych i wraz z południowokoreańskim oddziałem firmy elektronicznej LG ustanowił naprawdę niezwykły rekord (wydarzenie służyło też promocji najnowszego modelu tej marki). Ułożył najwyższy domek z kart, umieszczony na… pralce, która uprzednio uruchomiono. Podczas ustanawiania rekordu organizatorom towarzyszyła sędzia Księgi Rekordów Guinnessa Victoria tweedy, która doglądała, czy w konstrukcji karcianej wieży nie wykorzystano żadnych środków do spinania, czy klejenia ze sobą kart.

Niezwykły rekord został ustanowiony w Seulu. O tym, jak trudne jest jego ustanowienie, świadczy fakt, że budowla pana Berga zajęła mu aż 12 godzin, miała aż 48 segmentów, a jej wysokość osiągnęła 3,3 metra. W celu zbudowania segmentów znajdujących się wyżej śmiałek musiał stanąć na drabinie. W tym samym czasie uruchomiona pralka wirowała z prędkością 1000 obrotów na minutę. Rekord z jej udziałem, w trakcie wykonywania czynności, do której została stworzona, miał pokazać publiczności nowy sposób redukcji wibracji, zwany Centrum System, którym szczycą się jej producenci.

LG gorąco kibicowało Bryanowi Bergowi w czasie ustanawiania nowego rekordu. Firma zaznaczyła, że swoim wyczynem podkreślił znaczenie innowacyjnych rozwiązań w urządzeniach AGD. LG podziękowało autorowi budowli za kreatywny sposób na zaprezentowanie marki.

Sam autor konstrukcji jest bardzo dobrze przygotowany do zadania – konstrukcje karciane buduje od 8 roku życia, jest też absolwentem architektury na Uniwersytecie Harvarda. Bryan Berg nie jest też debiutantem w Księdze Rekordów Guinnessa – w roku 2007 ustanowił rekord na najwyższy domek z kart, który kiedykolwiek zbudowano. Konstrukcja stworzona przez pana Berga miała wysokość 7,86 metra!
Za to już 3 lata później w miejscowości Makao (!) w Chinach stworzył największą karcianą replikę istniejącej budowli. Były to the Venetian Macao, The Plaza Macao oraz Sands Macao. Zbudowana przez niego konstrukcja osiągnęła wielkość 10,39 metra, długość 2,88 metra i 3,54 metra szerokości. Zbudowanie całego kompleksu zajęło konstruktorowi aż 44 dni i wymagało użycia 218,792 kart.


















