
Za 71. równoleżnikiem, u wybrzeży Nordkapp, woda pod koniec marca miała niewiele ponad 3°C. Dla większości z nas już samo zanurzenie się w niej byłoby wyzwaniem. Krzysztof Gajewski pływał w niej prawie godzinę, w samych kąpielówkach, czepku i okularkach. Ile kilometrów da się pokonać w takich warunkach? Polak odpowiedział na to pytanie, poprawiając własny wynik sprzed roku w kategorii „Najdłuższy dystans przepłynięty w lodowatej wodzie w regionie polarnym (mężczyzna)”. Zobacz, jak zmieniał się ten rekord!
Aktualny rekord Guinnessa
Krzysztof Gajewski, 2026
27 marca 2026 roku polski pływak ekstremalny Krzysztof Gajewski pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy dystans przepłynięty w lodowatej wodzie w regionie polarnym (mężczyzna)”. U wybrzeży Nordkapp w okręgu Finnmark, na północnym krańcu Norwegii, przepłynął aż 3,43 km!
Średnia temperatura wody wynosiła 3,09°C, a cały dystans zajął Krzysztofowi 56 minut i 34 sekundy. Wynik zweryfikowała organizacja International Ice Swimming Association (IISA), która ustala zasady pływania lodowego i zatwierdza takie próby.
Gajewski poprawił w ten sposób własny rekord z kwietnia 2025 roku. Przepłynął o 400 metrów więcej niż rok wcześniej, w wodzie zimniejszej o 0,8°C, a całość zajęła mu o 18 sekund mniej.
Zgodnie z regulaminem IISA woda musi mieć poniżej 5°C, a pływak może mieć na sobie wyłącznie zwykły strój kąpielowy, czepek i okularki, bez pianki i dodatkowej ochrony termicznej. Przepływ polarny musi się dodatkowo odbyć w Arktyce albo w Antarktyce. IISA uznaje za polarne wody położone na 70. równoleżniku północnym i dalej na północ albo na 60. równoleżniku południowym i dalej na południe.
Krzysztof Gajewski jest jednym z najbardziej utytułowanych pływaków ekstremalnych w Polsce. Zaledwie trzy i pół miesiąca przed próbą na Nordkapp, 13 grudnia 2025 roku, poprawił swój rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy dystans w pływaniu w lodowatej wodzie (mężczyzna)”. W jeziorze przy Kopalni Wrocław koło Paniowic w powiecie trzebnickim przepłynął 6,025 km w wodzie o średniej temperaturze 4,18°C. Wpis o jego rekordzie w tej kategorii znajdziesz w Księdze Rekordów Guinnessa 2026.
Sport ekstremalny to nie tylko wyzwania i Rekordy! Tu chodzi o coś więcej. O pracę nad samym sobą, poznawanie własnych możliwości i samodoskonalenie – napisał Krzysztof Gajewski na swoim profilu na Facebooku.
Poprzednie rekordy Guinnessa
Krzysztof Gajewski, 2025
6 kwietnia 2025 roku Krzysztof Gajewski przepłynął 3,03 km w Stornes, niedaleko Hansnes na wyspie Ringvassøya w Norwegii. Woda miała średnio 3,89°C, a cały dystans zajął mu 56 minut i 52 sekundy. Poprzedni rekord w tej kategorii poprawił o blisko 1,2 km.

Rekord padł podczas Polskiej Ekspedycji Zimowych Pływaków do Norwegii, którą zorganizowali Fundacja Poland Adventure Swimming i Krzysztof Gajewski. Organizatorzy chcieli, żeby każdy uczestnik mógł bezpiecznie przepłynąć oficjalny, zgodny z zasadami IISA dystans lodowy za 70. równoleżnikiem północnym. To warunek, żeby przepłynięcie uznano za polarne.

Łukasz Tkacz, 2017
22 czerwca 2017 roku na Svalbardzie Łukasz Tkacz przepłynął 1852 metry. Jego czas to 45 minut i 44 sekundy. Według Klubu Sportowego Silesia Winter Swimming był pierwszym człowiekiem, który pokonał w Arktyce lodową milę morską, i to żabką. Ten wynik dał mu rekord Guinnessa w tej kategorii.

Tkacz płynął w składzie wyprawy tego klubu, która trwała od 19 do 26 czerwca 2017 roku. Kierownik wyprawy Leszek Naziemiec przepłynął 1660 m w 39 minut i 39 sekund, a Marek Grzywa pokonał milę najszybciej z polskich uczestników wyprawy, w 34 minuty i 59 sekund.

Wyprawa miała cel sportowy, naukowy i ekologiczny. Zawodnicy chcieli przepłynąć jak najdłuższy dystans w wodzie o temperaturze bliskiej 0°C, ratownik medyczny zbierał dane o hipotermii, a cała ekipa zwracała uwagę na topnienie arktycznych lodowców.

Uczestnicy musieli poszukać odpowiednio zimnej wody. Przy kilku lodowcach woda miała ponad 5°C, więc przepływ nie spełniłby zasad pływania lodowego. Dopiero kapitan Jerzy Różalski wskazał miejsce, w którym dało się przeprowadzić próby.

Przez niespełna dziewięć lat rekord urósł z 1852 metrów do 3,43 km. Wpis o rekordzie Łukasza Tkacza znajdziesz w Księdze Rekordów Guinnessa 2025.
















