
Przeciętny koń żyje od 25 do 30 lat. Co robi wierzchowiec, który przekroczył tę granicę o całą dekadę i wciąż codziennie wychodzi na pastwisko? W Coldwater w stanie Michigan mieszka ogier, którego Guinness World Records uznał za najstarszego konia żyjącego dziś na świecie. W ciągu ostatnich dwóch lat tytuł kilka razy zmieniał właściciela, bo w tej kategorii rekord kończy się razem z życiem rekordzisty. Poznaj konie, które zapisały się w Księdze Rekordów w kategorii „Najstarszy żyjący koń”.
Najstarszy żyjący koń
Twelve Eagles, 2026
Twelve Eagles mieszka w Coldwater w stanie Michigan. 8 czerwca 2026 roku Guinness World Records uznał go za rekordzistę w kategorii „Najstarszy żyjący koń”. Koń przyszedł na świat 22 kwietnia 1987 roku, a Guinness podaje jego wiek jako 39 lat i 119 dni. Opiekuje się nim Susan Mittelstadt.
Twelve Eagles przekroczył górną granicę typowej długości życia swojego gatunku o blisko dziesięć lat. Guinness tłumaczy taką długowieczność dwoma czynnikami: mocnymi genami i wieloletnią, konsekwentną opieką.
Tytuł przejął po miniaturowym koniu o zarejestrowanym imieniu Teters Firecracker, w domu nazywanym Crackers. Konia tego wychowały rodziny Teterów i Peavlerów w Macon w stanie Missouri.
Kto nosił tytuł w latach 2024–2026
| Rekordzista | Wiek | Kiedy | Gdzie |
|---|---|---|---|
| Twelve Eagles | 39 lat 119 dni | 8 czerwca 2026 | Coldwater, Michigan |
| Teters Firecracker (Crackers) | bez danych | 2026 | Macon, Missouri |
| Tracies Lil Kleberg (Fancy) | 37 lat 329 dni | 24 lutego 2026 | Aldie, Wirginia |
| Baskaladd | 38 lat | 2025 | USA |
| Mokie | 40 lat 83 dni | 14 maja 2025 | Jupiter, Floryda |
| Echoquette | 36 lat 193 dni | 8 listopada 2024 | Austin, Teksas |
Jedna rzecz w tym zestawieniu wygląda na pomyłkę, a nią nie jest. Mokie miał 40 lat i 83 dni, czyli więcej niż obecny rekordzista, a mimo to tytuł nosi dziś młodszy koń. Powód tkwi w samej kategorii: liczy się najstarszy koń żyjący, więc po śmierci rekordzisty tytuł schodzi na kolejnego kandydata, zwykle młodszego. Wynik rekordu potrafi się przez to cofnąć. Przy Baskaladdzie tabela podaje wiek, w którym zmarł, bo Guinness nie ujawnił daty weryfikacji jego rekordu.
Poprzednie rekordy Guinnessa
Tracies Lil Kleberg aka „Fancy”, 2026
Tracies Lil Kleberg, znana jako Fancy, udowodniła, że przy troskliwej opiece koń może dożyć wieku, który jeszcze niedawno wydawał się nierealny. 24 lutego 2026 roku klacz rasy American Quarter Horse, mieszkająca w Aldie w stanie Wirginia, pobiła rekord Guinnessa w kategorii „Najstarszy żyjący koń”. W dniu weryfikacji miała 37 lat i 329 dni.
Fancy przyszła na świat 1 kwietnia 1988 roku. W dokumentach rasy figuruje jako tzw. Foundational American Quarter Horse, a konie tej rasy żyją zazwyczaj 25–35 lat, więc Fancy przekroczyła typową długość życia z dużym zapasem.

Zanim trafiła do obecnej właścicielki, była znana pod imieniem Josey Wales i pracowała w ośrodku treningowym w Lucketts w stanie Wirginia. Tam poznała ją Paige Sigmon Blumer, która trenowała jeździectwo. Trener opowiadał, że klacz kupiono w Kolorado, a kiedyś podczas jazdy w terenie uratowała jego żonę. Zachowała spokój w czasie gwałtownej burzy i wyprowadziła ją w bezpieczne miejsce. Już wtedy uchodziła za wyjątkowo odważną i opiekuńczą.

Nowa właścicielka od razu stwierdziła, że „taka piękna klacz nie może mieć tak brzydkiego imienia”, i ochrzciła ją na nowo: Fancy. Od tego momentu tworzą duet, a ich więź trwa już ponad 25 lat. Obie świętują urodziny tego samego dnia, 1 kwietnia. Paige urodziła się w 1992 roku.

Dziś Fancy mieszka na farmie w Aldie w Wirginii razem z rodziną Paige. Ze względu na wiek jej życie przypomina raczej emeryturę niż sportową karierę: dwa razy dziennie wychodzi na spokojne, krótkie spacery po pastwisku, które pomagają utrzymać stawy w ruchu, ale nie nadwyrężają organizmu.

Klacz zmaga się z typowymi dla starszych koni problemami zdrowotnymi. Cierpi m.in. na chorobę Cushinga, związaną z nadprodukcją kortyzolu, co wymaga ścisłego nadzoru weterynaryjnego i przemyślanej diety. Fancy ma też coraz słabszy wzrok, dlatego rodzina Blumerów kupiła jej towarzysza, osiołka o imieniu Rosie, który pełni rolę przewodnika.

Każdy koń potrzebuje stabilnej i kochającej opieki, utalentowanego kowala, mądrego lekarza i spójnego sposobu żywienia. Reszta to jego własna wola życia – mówi Paige Sigmon Blumer, właścicielka Fancy.
Wyświetl ten post na Instagramie
Baskaladd, 2025
Bezpośrednim poprzednikiem Fancy był Baskaladd. Koń przyszedł na świat w Stanach Zjednoczonych 26 stycznia 1987 roku i zmarł w 2025 roku w wieku 38 lat. To jego wynik poprawiła klacz z Wirginii w lutym 2026 roku.
Na tym kończy się to, co o nim wiadomo. Guinness World Records nie opublikował o Baskaladdzie osobnego materiału i nie podał ani jego rasy, ani nazwiska właściciela, ani miejsca, w którym mieszkał. Jego imię pojawia się publicznie w jednym zdaniu komunikatu o rekordzie Fancy. Spośród wszystkich rekordzistów z ostatnich dwóch lat jest jedynym, którego historii nikt nie opisał.
Mokie, 2025
Mokie jako jedyny z rekordzistów ostatnich dwóch lat dożył czterdziestki. 14 maja 2025 roku Guinness World Records potwierdził jego wiek: 40 lat i 83 dni. W przeliczeniu na ludzkie życie to mniej więcej 115 lat. Arab mieszkał wtedy w Jupiter na Florydzie, u Ariki Dzamy i jej rodziny.
Zaczynał zupełnie inaczej. Urodził się 21 lutego 1985 roku na farmie Burta Reynoldsa, gwiazdy „Mistrza kierownicy ucieka”, i miał zostać prywatnym koniem aktora. Nosił wtedy imię Mohawk. Na farmie został do 1992 roku, kiedy Reynolds go sprzedał. Nowa właścicielka, Beverly, przez wiele lat jeździła na nim po całym kraju.
Arica Dzama zaczęła się nim opiekować dorywczo, w czasie wyjazdów Beverly, a przejęła go na stałe po jej przeprowadzce. Ostatnie lata życia Mokie przepracował jako koń terapeutyczny i towarzyszył ludziom w najtrudniejszych momentach.
Mokie nauczył mnie kochać konia, który nie odwdzięcza się jazdą – powiedziała Arica Dzama, właścicielka rekordzisty.
Tytułu nie zdążył odebrać. Zmarł 3 czerwca 2025 roku, niespełna trzy tygodnie po weryfikacji rekordu.
Echoquette, 2024
Jesienią 2024 roku tytuł najstarszego żyjącego konia należał do arabskiej klaczy Echoquette z Teksasu. 8 listopada 2024 roku Guinness potwierdził jej wiek: 36 lat i 193 dni. Jej życie, trwające ostatecznie 36 lat i 222 dni, było odpowiednikiem około 110 ludzkich lat.

Echoquette urodziła się 8 maja 1988 roku w Prescott w stanie Arizona, w stadninie koni czystej krwi arabskiej. Była córką ogiera Aladdinn Echo i klaczy Tender Love. Swoje imię wzięła częściowo po ojcu, a człon „-quette” miał podkreślać jej delikatny, „kokieteryjny” charakter. Już jako młody koń wyróżniała się nietypową, czekoladową maścią, rzadką u arabów, oraz wyraźnie zaznaczoną osobowością: żywą, ciekawską i bardzo towarzyską.
Jako czteroletnia klacz opuściła upalne południe USA i trafiła do Alp Szwajcarskich. To tam, w jednej ze szwajcarskich stajni, w kwietniu 1993 roku po raz pierwszy zobaczyła ją rodzina Hausów. Andrew Haus wspomina, że Echoquette stała w boksie z lekko przechyloną głową, wpatrując się w nich jak zaciekawiony pies. Ten gest tak ich rozczulił, że kilka chwil później wiedzieli, iż właśnie znaleźli swojego pierwszego w życiu konia.

Echoquette była pierwszym koniem, którego Andrew i jego żona kupili. Ta decyzja rozpoczęła więź trwającą ponad 31 lat. W Szwajcarii klacz szybko stała się centrum rodzinnego życia: towarzyszyła im na przejażdżkach w górach, uczyła ich dzieci jazdy konnej i – jak podkreśla właściciel – zmieniła ich codzienność na zawsze.
W 1998 roku rodzina przeniosła się do Austin w Teksasie, zabierając Echoquette ze sobą: najpierw z powrotem do Stanów, potem na własną posiadłość na południu miasta. Tam klacz spędziła większość dorosłego życia. Dni mijały jej na wygrzewaniu się w teksaskim słońcu, skubaniu trawy na rozległych pastwiskach i odpoczynku w cieniu drzew.
Hausowie podkreślają, że Echoquette była niezwykle łagodna i inteligentna. Weterynarze mówili o niej jako o jednym z najgrzeczniejszych koni, jakie spotkali. Podczas zabiegów takich jak iniekcje do stawów współpracowała bez sedacji, jakby rozumiała, że to dla jej dobra. To rzadkie u koni, które często reagują stresem nawet po podaniu środków uspokajających.
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Echoquette był jej apetyt. Hausowie śmieją się, że jadła, jakby cały czas była w trybie śniadaniowym. Oprócz standardowej paszy i siana uwielbiała przekąski: jabłka, winogrona, banany, a w szczególności marchew i sałatę.
Klacz miała wręcz szósty zmysł do wykrywania otwartych furtek między pastwiskiem a ogrodem. Gdy tylko ktoś zapomniał domknąć bramkę, Echoquette natychmiast to wykorzystywała: wchodziła do ogrodu i w ekspresowym tempie czyściła grządki z ulubionych warzyw. Kiedy widziała człowieka w pobliżu stajni, żwawo maszerowała w jego stronę, rżąc prosząco, dopóki nie dostała garści granulek lub owoców.
Wieczorami rodzina serwowała jej drobno siekane siano, dzięki czemu klacz nawet w podeszłym wieku mogła wygodnie przeżuwać. Po kolacji Echoquette kładła się w boksie, a Hausowie żartowali, że śni wtedy o nocnych wyprawach do ogrodu.
Zaledwie kilka tygodni po uznaniu rekordu Echoquette niespodziewanie zmarła 16 grudnia 2024 roku, mając 36 lat i 222 dni. Przyczyną była ostra niewydolność wątroby związana z nowo wprowadzonym lekiem. Jej śmierć była dla rodziny szokiem, bo jeszcze niedawno klacz spacerowała po pastwisku i domagała się przysmaków.
Mimo smutnego finału przez ponad trzy dekady była pełnoprawnym członkiem rodziny: chodziła z Hausami na spacery nad pobliskie potoki i stawy, chrupała dzikie kwiaty i cierpliwie znosiła wszystkie zabiegi pielęgnacyjne.
Najstarszy koń w historii
Old Billy, 1822
Najstarszym koniem w historii był Old Billy, urodzony w 1760 roku w wiosce Woolston w angielskim hrabstwie Lancashire. Ogier zmarł w posiadłości Williama Earle’a w Everton w Liverpoolu 27 listopada 1822 roku w wieku 62 lat! Od tamtej pory nikt go nie pobił.

Old Billy został wychowany przez Edwarda Robinsona i przez większość życia służył jako koń pociągowy. Przeciągał również załadowane barki po kanałach dla Mersey and Irwell Navigation. Gdy przekroczył średnią długość życia swojego gatunku, stał się lokalną gwiazdą. Po śmierci ogiera jego szczątki rozdzielono i poddano taksydermii, a następnie umieszczono w kilku muzeach: czaszka znajduje się w Muzeum w Manchesterze, a głowa została wystawiona w Cecil Higgins Art Gallery & Bedford Museum.
Rasa superseniora nigdy nie została oficjalnie potwierdzona. Według przypuszczeń był on mieszanką ras Shire i Cob.

Nieco młodsi od rekordzisty
Sugar Puff
Wałach rasy Shetland-Exmoor przyszedł na świat w 1951 roku w West Sussex w Wielkiej Brytanii. Zmarł w maju 2007 roku w wieku 56 lat.

Sugar Puff był uwielbianym przez dzieci kucem Sally Botting. Przez niemal całe życie brał udział w szkolnych festynach oraz gymkhanach. Był również członkiem organizacji Pony Club. Odszedł w swoim domu w wyniku skomplikowanych problemów zdrowotnych.
Scribbles, Shayne i Badger
Tę trójkę rżących superseniorów należy wymienić razem, ponieważ każdy z nich przeżył 51 lat.

Scribbles przyszedł na świat w 1958 roku w Kornwalii w Anglii. Przez 24 lata pracował jako kucyk w Strawberry Gardens Riding School w Camborne. Ostatnie publiczne wiadomości o Scribblesie pojawiły się w 2009 roku, kiedy to jego ówczesny właściciel zainicjował kontakt z Księgą Rekordów Guinnessa w nadziei, że kucyk przeżyje ostatniego rekordzistę. Nie wiadomo jednak, jak potoczyły się jego dalsze losy, uznano więc, że przeżył 51 lat.

Shayne, irlandzki koń pociągowy z domieszką konia pełnej krwi angielskiej w rodowodzie, również dożył sędziwego wieku 51 lat. Przyszedł na świat w 1963 roku w Brentwood w hrabstwie Essex w Anglii, a zmarł 22 lutego 2013 roku w Remus Memorial Horse Sanctuary. Całe życie spędził w prywatnych, dobrze utrzymywanych stajniach, w których dbano o jego aktywność i dietę.

Kolejnym 51-latkiem był urodzony w 1953 roku Badger. Śnieżnobiały koń o arabsko-walijskim rodowodzie odszedł w 2004 roku w Veteran Horse Society. Jego pierwszym właścicielem był walijski instruktor jazdy konnej. Następnie miał jeszcze dwóch właścicieli, zanim w 1997 roku został pozostawiony w stajni, gdzie prawie umarł z głodu. Na szczęście został uratowany i zabrany do Veteran Horse Society. To właśnie tam Badger (ang. borsuk) w pełni wyzdrowiał i cieszył się życiem do końca swoich dni.
Historie tych koni łączy jedno: żaden z nich nie dożył tak sędziwego wieku przypadkiem. Za każdym stoi ktoś, kto przez kilkadziesiąt lat pilnował diety, kopyt i codziennego ruchu. Długowieczność zwierzęcia jest w gruncie rzeczy osiągnięciem jego opiekuna. Podobnie wygląda to u innych zwierzęcych superseniorów, takich jak najstarszy pies świata oraz najstarszy żyjący kot.
Najczęściej zadawane pytania
Rekordzistą jest Twelve Eagles z Coldwater w stanie Michigan, urodzony 22 kwietnia 1987 roku. Guinness World Records uznał jego rekord 8 czerwca 2026 roku i podaje jego wiek jako 39 lat i 119 dni.
Najstarszym koniem w historii był Old Billy, urodzony w 1760 roku w angielskim hrabstwie Lancashire. Zmarł 27 listopada 1822 roku w wieku 62 lat. Tego wyniku nie pobito od dwóch stuleci.
Przeciętnie od 25 do 30 lat. Rekordziści w kategorii najstarszego żyjącego konia przekraczają tę granicę o dekadę i więcej, a Old Billy dożył ponad dwukrotności przeciętnej.
Kategoria dotyczy konia żyjącego, więc po śmierci rekordzisty tytuł przechodzi na kolejnego kandydata, zwykle młodszego. Dlatego Mokie miał 40 lat i 83 dni, a obecny rekordzista jest od niego młodszy.
















