
Kolarski rower pod dachem? Owszem! I to z ogromnym dystansem w roli głównej! Zobacz, do kogo należy Rekord Polski w kategorii „Największy dystans pokonany na trenażerze rowerowym w ciągu 24 godzin” i ile wynosi wynik.
Aktualny Rekord Polski
Bartosz Bejm, 2025
Bartosz Bejm w ciągu jednej doby pokonał na trenażerze rowerowym dystans, który większość z nas uznałaby za wynik mało możliwy. Dzięki 24‑godzinnemu wysiłkowi zakończonemu wynikiem 1205,44 km, 7 grudnia 2025 roku ustanowił Rekord Polski w kategorii „Największy dystans pokonany na trenażerze rowerowym w ciągu 24 godzin”.

Próba odbyła się podczas VI Charytatywnego Maratonu pod dachem, zorganizowanego w Kole. Bartosz przez całą dobę jechał na trenażerze rowerowym, a jego wynik – 1205,44 km w 24 godziny – został dokładnie zmierzony w obecności świadków i potwierdzony w materiałach.
Jak zazncza Bartosz, mimo ogromnego wysiłku, całość wydarzenia przebiegła bez komplikacji.
W trakcie 24‑godzinnej jazdy uwzględniono krótkie, regulaminowe przerwy – m.in. na toaletę i rozciąganie – a czas realnej pracy na trenażerze był dokładnie mierzony niezależnie od przerw technicznych. Ustawienia pedałów, siodełka i wysokości były przez cały czas kontrolowane, aby zachować stałe warunki wysiłku.
VI charytatywny maraton „24h pod dachem” miał także wymiar charytatywny – przejazd Bartosza Bejma był połączony ze zbiórką środków. Wydarzenie łączyło wyzwanie sportowe z pomocą dla podopiecznych Kolskiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych „Sprawni Inaczej”. Dzięki temu rekord stał się nie tylko sportowym wyczynem, ale również okazją do zaangażowania mieszkańców i lokalnych firm we wspólne działanie na rzecz potrzebujących.

Bartosz Bejm to doświadczony kolarz MTB z Koła, wielokrotny uczestnik maratonów i wyścigów, znany w regionie z zamiłowania do długich dystansów. W poprzednich edycjach „Maratonu 24 h Pod dachem” potrafił przejechać na rowerze stacjonarnym 687 km w dobę, a w jednej z charytatywnych akcji wykręcił 1034 km, wspierając zbiórkę dla potrzebujących.
Rekordowy dystans pokazuje skalę determinacji i przygotowania Bartosza – zarówno fizycznego, jak i mentalnego. Jego sukces udowadnia, że nawet „pod dachem” można bić rekordy, które inspirują do wyznaczania sobie odważnych, ambitnych celów.
















