pixel

Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie – rekord Guinnessa

Źródło: fot. Archiwum Damiana Kasprzyka / nowiny24.pl

Od długiego czasu wiemy, że najlepsi w morsowaniu są Polacy. Ci jednak na tym tytule nie poprzestają! Stale przesuwają granice ludzkiego ciała i psychiki. Udowadnia to rekordzista Guinnessa w kategorii „Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie”.

Aktualny rekord Guinnessa

Damian Kasprzyk, 2026

Podczas 23. Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie padł nowy rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie (mężczyzna)”. Damian Kasprzyk spędził w całkowitym zanurzeniu dokładnie 1 godzinę i 29 sekund.

Próba odbyła się 6 lutego 2026 roku w Morsowym Miasteczku Valerjana Romanovskiego w przezroczystej skrzyni wypełnionej wodą o temperaturze poniżej 4°C. Damian oddychał za pomocą aparatu tlenowego.

Źródło: fot. Archiwum Damiana Kasprzyka / nowiny24.pl

Wyczyn reprezentanta rzeszowskiego klubu RKM Sopelek wymagał wiedzy o fizjologii, znajomości granic własnego organizmu oraz pełnego zaufania do zespołu asekuracyjnego. Ze względu na pełne zanurzenie pod wodą, bezpośrednia rozmowa z otoczeniem była niemożliwa, a kontakt ograniczał się do gestów. Zmagania zawodnika pod kątem medycznym zabezpieczali ratownicy z Pogotowia Medycznego AMBIELANS, współpracujący z zespołem Romanovski Team.

Jest to wyjątkowo trudny rekord, wymagający bardzo dobrej znajomości własnego ciała oraz umiejętności rozpoznawania bezpiecznych granic organizmu. W tym przypadku nie ma kontaktu z ratownikiem, jedynie można porozumiewać się gestami. Ja kiwałem głową. Bardzo ważna jest rola ratowników, którzy muszą mieć pełną wiedzę dotyczącą objawów hipotermii. W tym przypadku moją próbę zabezpieczali sprawdzeni ratownicy z Pogotowia Medycznego AMBIELANS, współpracujący z zespołem Romanovski Team – wyjaśnił Damian Kasprzyk.

Źródło: fot. Archiwum Damiana Kasprzyka / nowiny24.pl

Próba w Mielnie była kolejnym wyrazem świadomej pracy z zimnem, którą Damian Kasprzyk prowadzi od ponad dziewięciu lat. Rzeszowski mors ma już na swoim koncie rekord Guinnessa w pełnym kontakcie ciała z lodem z czasem 5 godzin 1 minuty i 33 sekund oraz w bezpośrednim kontakcie całego ciała ze śniegiem z czasem 2 godziny 12 minut i 12 sekund.

Źródło: fot. Archiwum Damiana Kasprzyka / nowiny24.pl

Ponadto posiada rekord organizacji Record Holders Republic w zanurzeniu w wodzie poniżej 1°C przez 60 minut (ustanowionym z Tobiaszem Imbierskim i Valerjanem Romanowskim) oraz zwycięstwem w II Międzynarodowych Mistrzostwach Morsowania im. Valerjana Romanovskiego z wynikiem 6 godzin i 5 minut.

Poprzednie rekordy Guinnessa

Valerjan Romanovski, 2025

Rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie” wynosi obecnie dokładnie 58 minut. Wyczynu tego dokonał Valerjan Romanovski, który 19 grudnia 2025 roku w Saunarium M15 w Sopocie spędził niemal godzinę w wodzie o temperaturze poniżej 5 stopni z pełnym zanurzeniem głowy.

Źródło: Facebook / Valerjan Romanovski ColdMan

Choć sama próba trwała niecałą godzinę, to sukces ten był owocem wielomiesięcznych, niezwykle rygorystycznych przygotowań. Rekordzista musiał doskonale poznać reakcje własnego ciała na warunki graniczne, doprowadzając na treningach temperaturę swojego organizmu do 35 stopni Celsjusza.

Źródło: Facebook / Valerjan Romanovski ColdMan

Zadanie okazało się jeszcze trudniejsze, ponieważ dwa tygodnie przed wydarzeniem w domu zawodnika pojawił się COVID-19, co wywołało u niego lekkie osłabienie.

Musiałem nadrabiać mentalnie. Mam jednak 15 lat doświadczenia w ekstremalnych projektach i to pozwoliło mi podejść do wyzwania inaczej – tłumaczy Valerjan Romanovski.

Źródło: Facebook / Valerjan Romanovski ColdMan

Kluczowym elementem podczas całego wyzwania było zachowanie absolutnego bezpieczeństwa. Pod wodą ratownicy medyczni mogli monitorować oddech Valerjana.

Pod wodą kluczowy jest spokój. Jeśli go nie ma, nie ma spokojnego oddychania. A bez spokojnego oddechu szybciej tracimy ciepło i musimy wcześniej wyjść z wody – wyjaśnia rekordzista.

Jak pokazał ten wyczyn, nie ustajemy w przesuwaniu granic związanych z morsowaniem.

Łukasz Szpunar, 2024

Łukasza Szpunara nie trzeba już nikomu przedstawiać. Jeden z najbardziej znanych morsów w Polsce jest już rekordzistą Guinnessa w kategorii „Najdłuższa kąpiel w lodzie”.  24 sierpnia 2024 roku w Pile Łukasz ustanowił kolejny rekord Guinnessa, tym razem w kategorii „Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie”. Spędził w niej 54 minuty i 20 sekund!

Źródło: profil FB – O problemach inaczej – Bartłomiej Florek

Co czyni ten rekord wyjątkowym? Co najmniej dwa aspekty! Tym razem zadanie Łukasza polegało na całkowitym zanurzeniu. Całkowitym, czyli włącznie z głową! Oznaczało to konieczność oddychania dzięki butli z tlenem. Nie jest to powszechna i łatwa umiejętność, dlatego Łukasz przygotowywał się do rekordu pod okiem jednego z najlepszych trenerów, zaś na pokład samolotu zabrał wykwalifikowanego ratownika.

Udało się ustanowić rekord Guinnessa. Wytrzymałem 54 minuty. Największym problemem nie było zimno, tylko oddychanie. Miałem oddychać przez rurkę, ale okazało się, że butla jest bezpieczniejsza – powiedział Łukasz Szpunar.

Źródło: profil FB – Centrum Ratownictwa

A jaki jest drugi aspekt czyniący rekord wyjątkowym? Miejsce! Łukasz morsował… w lecącym samolocie. Około godziny 17:00 z lotniska w Pile wystartował Antonov An-2, na którego pokładzie znajdował się pojemnik wypełniony lodowatą wodą. Jej temperatura nie mogła przekroczyć 5 stopni Celsjusza.

Sam pomysł zrodził się podczas wizyty Łukasza w Pile. Miał on wówczas okazję gościć na lotnisku w Pile, gdzie poznał dyrektora Aeroklubu Ziemi Pilskiej.

Zażartowałem, że fajnie byłoby zrobić pierwsze w historii morsowanie w przestworzach, a Michał Żmuda powiedział „zróbmy to” i to się teraz dzieje – opowiada Łukasz Szpunar.

Źródło: profil FB – CyfroweLove.pl

Wszystko wskazuje na to, że dla rekordzisty nie ma rzeczy niemożliwych. A i cel jego działań jest napędzający sam w sobie. Łukasz od długiego czasu pomaga bowiem zbierać środki na budowę Hospicyjnego Domu Aniołków w gminie Zaleszany dla nieuleczalnie chorych dzieci. Fundusze są także zbierane lokalnie, jednak to za mało, Łukasz postanowił zatem zrobić coś więcej.

Jest jeszcze jedna poważna motywacja, która nieustannie pcha Łukasza naprzód. Do ukończenia 50. roku życia chce pobić aż 50 rekordów Guinnessa. Oznacza to, że wkrótce możemy spodziewać się kolejnego morsowego wyzwania!

Do 50. roku życia chcę pobić 50 rekordów Guinnessa. Zostało mi na to 16 lat, a więc czasu jest niewiele – mówił Łukasz, zdradzając ułamek kolejnych planów.

5/5 - (10 votes)
Polskie rekordy Guinnessa - Grafika
Najwięcej podciągnięć w ciągu 24 godzin (mężczyzna) – rekord Guinnessa
Największy automat do gry – rekord Guinnessa

Rekordy, które również Cię zainteresują:

Rekord Guinnessa - Największa sztafeta uścisków dłoni

Najdłuższa sztafeta uścisków dłoni – rekord Guinnessa

Rekord Polski - Centrum Kultury Zamek

Najdłuższy utwór audio z tagów miejskich – Rekord Polski

Rekord Guinnessa - Pajacyki

Najwięcej osób wykonujących pajacyki – rekord Guinnessa

Podskoki na tylnym kole – rekord Guinessa

Podskoki na tylnym kole – rekord Guinessa

Najmłodszy zawodnik na Euro

Najmłodszy zawodnik na Euro

Światowe Rekordy Guinnessa - Maciej

Światowe Rekordy Guinnessa 2011 Polsat – Sezon 3 Odcinek 1

Największa główka słonecznika - rekord Guinnessa

Największa główka słonecznika – rekord Guinnessa

Najdłuższe psie rzęsy – Rekord Polski

Największa bitwa wodna

Największa bitwa wodna – rekord Guinnessa