
Od długiego czasu wiemy, że najlepsi w morsowaniu są Polacy. Ci jednak na tym tytule nie poprzestają! Stale przesuwają granice ludzkiego ciała i psychiki. Udowadnia to rekordzista Guinnessa w kategorii „Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie”.
Aktualny rekord Guinnessa
Damian Kasprzyk, 2026
Podczas 23. Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie padł nowy rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie (mężczyzna)”. Damian Kasprzyk spędził w całkowitym zanurzeniu dokładnie 1 godzinę i 29 sekund.
Próba odbyła się 6 lutego 2026 roku w Morsowym Miasteczku Valerjana Romanovskiego w przezroczystej skrzyni wypełnionej wodą o temperaturze poniżej 4°C. Damian oddychał za pomocą aparatu tlenowego.

Wyczyn reprezentanta rzeszowskiego klubu RKM Sopelek wymagał wiedzy o fizjologii, znajomości granic własnego organizmu oraz pełnego zaufania do zespołu asekuracyjnego. Ze względu na pełne zanurzenie pod wodą, bezpośrednia rozmowa z otoczeniem była niemożliwa, a kontakt ograniczał się do gestów. Zmagania zawodnika pod kątem medycznym zabezpieczali ratownicy z Pogotowia Medycznego AMBIELANS, współpracujący z zespołem Romanovski Team.
Jest to wyjątkowo trudny rekord, wymagający bardzo dobrej znajomości własnego ciała oraz umiejętności rozpoznawania bezpiecznych granic organizmu. W tym przypadku nie ma kontaktu z ratownikiem, jedynie można porozumiewać się gestami. Ja kiwałem głową. Bardzo ważna jest rola ratowników, którzy muszą mieć pełną wiedzę dotyczącą objawów hipotermii. W tym przypadku moją próbę zabezpieczali sprawdzeni ratownicy z Pogotowia Medycznego AMBIELANS, współpracujący z zespołem Romanovski Team – wyjaśnił Damian Kasprzyk.

Próba w Mielnie była kolejnym wyrazem świadomej pracy z zimnem, którą Damian Kasprzyk prowadzi od ponad dziewięciu lat. Rzeszowski mors ma już na swoim koncie rekord Guinnessa w pełnym kontakcie ciała z lodem z czasem 5 godzin 1 minuty i 33 sekund oraz w bezpośrednim kontakcie całego ciała ze śniegiem z czasem 2 godziny 12 minut i 12 sekund.

Ponadto posiada rekord organizacji Record Holders Republic w zanurzeniu w wodzie poniżej 1°C przez 60 minut (ustanowionym z Tobiaszem Imbierskim i Valerjanem Romanowskim) oraz zwycięstwem w II Międzynarodowych Mistrzostwach Morsowania im. Valerjana Romanovskiego z wynikiem 6 godzin i 5 minut.
Wyświetl ten post na Instagramie
Poprzednie rekordy Guinnessa
Valerjan Romanovski, 2025
Rekord Guinnessa w kategorii „Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie” wynosi obecnie dokładnie 58 minut. Wyczynu tego dokonał Valerjan Romanovski, który 19 grudnia 2025 roku w Saunarium M15 w Sopocie spędził niemal godzinę w wodzie o temperaturze poniżej 5 stopni z pełnym zanurzeniem głowy.

Choć sama próba trwała niecałą godzinę, to sukces ten był owocem wielomiesięcznych, niezwykle rygorystycznych przygotowań. Rekordzista musiał doskonale poznać reakcje własnego ciała na warunki graniczne, doprowadzając na treningach temperaturę swojego organizmu do 35 stopni Celsjusza.

Zadanie okazało się jeszcze trudniejsze, ponieważ dwa tygodnie przed wydarzeniem w domu zawodnika pojawił się COVID-19, co wywołało u niego lekkie osłabienie.
Musiałem nadrabiać mentalnie. Mam jednak 15 lat doświadczenia w ekstremalnych projektach i to pozwoliło mi podejść do wyzwania inaczej – tłumaczy Valerjan Romanovski.

Kluczowym elementem podczas całego wyzwania było zachowanie absolutnego bezpieczeństwa. Pod wodą ratownicy medyczni mogli monitorować oddech Valerjana.
Pod wodą kluczowy jest spokój. Jeśli go nie ma, nie ma spokojnego oddychania. A bez spokojnego oddechu szybciej tracimy ciepło i musimy wcześniej wyjść z wody – wyjaśnia rekordzista.
Jak pokazał ten wyczyn, nie ustajemy w przesuwaniu granic związanych z morsowaniem.
Wyświetl ten post na Instagramie
Łukasz Szpunar, 2024
Łukasza Szpunara nie trzeba już nikomu przedstawiać. Jeden z najbardziej znanych morsów w Polsce jest już rekordzistą Guinnessa w kategorii „Najdłuższa kąpiel w lodzie”. 24 sierpnia 2024 roku w Pile Łukasz ustanowił kolejny rekord Guinnessa, tym razem w kategorii „Najdłuższy czas spędzony w zanurzeniu w lodowatej wodzie”. Spędził w niej 54 minuty i 20 sekund!

Co czyni ten rekord wyjątkowym? Co najmniej dwa aspekty! Tym razem zadanie Łukasza polegało na całkowitym zanurzeniu. Całkowitym, czyli włącznie z głową! Oznaczało to konieczność oddychania dzięki butli z tlenem. Nie jest to powszechna i łatwa umiejętność, dlatego Łukasz przygotowywał się do rekordu pod okiem jednego z najlepszych trenerów, zaś na pokład samolotu zabrał wykwalifikowanego ratownika.
Udało się ustanowić rekord Guinnessa. Wytrzymałem 54 minuty. Największym problemem nie było zimno, tylko oddychanie. Miałem oddychać przez rurkę, ale okazało się, że butla jest bezpieczniejsza – powiedział Łukasz Szpunar.

A jaki jest drugi aspekt czyniący rekord wyjątkowym? Miejsce! Łukasz morsował… w lecącym samolocie. Około godziny 17:00 z lotniska w Pile wystartował Antonov An-2, na którego pokładzie znajdował się pojemnik wypełniony lodowatą wodą. Jej temperatura nie mogła przekroczyć 5 stopni Celsjusza.
Sam pomysł zrodził się podczas wizyty Łukasza w Pile. Miał on wówczas okazję gościć na lotnisku w Pile, gdzie poznał dyrektora Aeroklubu Ziemi Pilskiej.
Zażartowałem, że fajnie byłoby zrobić pierwsze w historii morsowanie w przestworzach, a Michał Żmuda powiedział „zróbmy to” i to się teraz dzieje – opowiada Łukasz Szpunar.

Wszystko wskazuje na to, że dla rekordzisty nie ma rzeczy niemożliwych. A i cel jego działań jest napędzający sam w sobie. Łukasz od długiego czasu pomaga bowiem zbierać środki na budowę Hospicyjnego Domu Aniołków w gminie Zaleszany dla nieuleczalnie chorych dzieci. Fundusze są także zbierane lokalnie, jednak to za mało, Łukasz postanowił zatem zrobić coś więcej.
Jest jeszcze jedna poważna motywacja, która nieustannie pcha Łukasza naprzód. Do ukończenia 50. roku życia chce pobić aż 50 rekordów Guinnessa. Oznacza to, że wkrótce możemy spodziewać się kolejnego morsowego wyzwania!
Do 50. roku życia chcę pobić 50 rekordów Guinnessa. Zostało mi na to 16 lat, a więc czasu jest niewiele – mówił Łukasz, zdradzając ułamek kolejnych planów.
Wyświetl ten post na Instagramie
















