Najstarsza latarnia morska w Polsce

Polska latarnia morska

Wejście do latarni / źródło: nocowanie.pl

Wzdłuż polskiego wybrzeża można znaleźć łącznie 17 latarni morskich. Rozciągają się od Świnoujścia aż do Krynicy Morskiej, a każda uatrakcyjnia nadmorską panoramę i zachwyca swoją majestatycznością. Która z nich to najstarsza latarnia morska w Polsce?

Tytuł najstarszej latarni morskiej w Polsce należy się tej stojącej dumnie w Rozewiu. Co ciekawe, jej budowa sięga już czasów średniowiecza! Latarnia ta wskazuje drogę marynarzom już od 15 listopada 1822 roku, kiedy to zmierzali w kierunku portu w Gdyni. Nie myślcie jednak, że latarnia wzięła swoją nazwę od nazwy miejscowości. Było odwrotnie! Do roku 1920 nazwa Rozewie określała jedynie przylądek, a następnie latarnię. Dopiero potem utworzono w tym miejscu wieś, którą nazwano w ten sam sposób.

Warto dodać, że latarnia w Rozewiu, oprócz tego że jest najstarsza, może pochwalić się także światłem o najdalszym zasięgu, wydobywającym się z aż ośmiu reflektorów! Dzięki nim jej obecność można dostrzec z naprawdę dalekiego, otwartego morza, bo aż z 48,2 kilometrów, czyli dokładnie 26 mil morskich.

Do latarni tej należy jeszcze jeden rekord. Otóż jest ona jednocześnie latarnią najbardziej wysuniętą na północ naszego kraju. Co więcej, Rozewie wraz ze swoją latarnią na czele niezmiennie spiera się z Jastrzębią Górą o tytuł położonego najdalej na północy skrawka Polski. Niestety w tej kwestii Jastrzębia Góra zdaje się wygrywać pojedynek.

Wróćmy jednak do samej latarni w Rozewiu. Czy znane są jej początki? Co lub kto sprawił, że zbudowano pierwszą latarnię morską w Polsce? Legenda głosi, że w niedalekiej odległości od przylądku Rozewie wystaje zgubny koniec sterczącej skały. To pod nią miał siedzieć nie kto inny, jak diabeł, który skazywał na zatopienie każdy przepływający w okolicach statek.

Nie inaczej stało się ze szwedzkim okrętem, który nagle zatonął razem z całą pracującą na nim załogą. Miało to miejsce w XVII wieku.

Kres tej serii nieszczęść przyniosła córka kapitana zatopionego, szwedzkiego statku, która przeniosła się do Rozewia właśnie i, by pomóc innym żeglarzom, rozpalała każdej nocy ogromne ognisko na brzegu. Według przypowieści właśnie tak zapoczątkowała się historia najstarszej i jednocześnie najsłynniejszej latarni morskiej w Polsce.

Latarnia morska Rozewie

Latarnia przyciąga wielu turystów, zwłaszcza latem. / źródło: dzieckowpodrozy.pl

Wracając jednak do faktów, latarnia morska w Rozewie, powstała w latach 20. XIX wieku. Nie od początku jednak wyglądała tak, jak dziś możemy ją podziwiać. Jej wysokość była kilkukrotnie zwiększana, a latarnia doczekała się kilku rozbudowań i ulepszeń. W efekcie latarnia łączy w swojej budowie zarówno segmenty murowane jak i metalowe, co czyni ją jeszcze bardziej ciekawą i unikatową w skali kraju i świata.

I choć latarnia w Rozewiu nie może pochwalić się tytułem najwyższej latarni (liczy 32 metry, podczas gdy ta stojąca w Świnoujściu ma ich aż 67!), to nie narzeka na brak zainteresowania turystów i przyjezdnych.

Najstarsza latarnia w Polsce cieszy się bowiem przepięknym, bajkowym położeniem, interesującymi losami oraz… swoją siostrzaną latarnią Rozewie II, która przez około 30 lat świeciła równolegle ze swoją starszą towarzyszką.

Rozewie najstarsza latarnia

Zimą również prezentuje się dumnie! / źródło: mojeurlopy.pl

Obecnie w latarni morskiej Rozewie znajduje się ciekawe muzeum latarnictwa, a jej metalowa wieża również jest otwarta dla zwiedzających. To jednak, co przyciąga turystów najbardziej to fakt, że latarnia ta jest nadal aktywna i wciąż spełnia swoją funkcję, co jest rzadkością w dzisiejszych czasach!

Co zaś można znaleźć w muzeum? Oprócz historii samej latarni nie brakuje tam informacji o ewolucji latarni morskich czy ich rodzajów. Tuż obok znajduje się zaś ciekawostka przyciągająca literatów i miłośników polskich wieszczy, a dokładniej Izba Pamięci Stefana Żeromskiego.

Najstarsza latarnia morska w Polsce

Z lotu ptaka prezentuje się niesamowicie! / źródło: kliwer.org

Dlaczego akurat ten pisarz został powiązany z latarnią w Rozewiu?

Według legend pisał on w niej swoją słynną powieść „Wiatr od Morza”. Wiadomo jednak, że historia ta została wymyślona przez działającego w niej przez niemal 20 lat latarnika – Leona Wzorka. Prawda jest taka, że Żeromski jedynie zwiedził latarnię, by swoją powieść napisać później już w Warszawie. Kto jednak zabroni latarnikowi popuszczenia wodzy swojej fantazji! Ambitny latarnik, dla uwiarygodnienia swojej historii, przygotował na terenie latarni nawet pokoik, w którym rzekomo przebywał pisarz. Trzeba przyznać, że miał wielką odwagę i wyobraźnię!

Co ciekawe, praca latarnika w latarni Rozewie okazała się interesem rodzinnym. Pierwszy z Wzorków, wspomniany Leon, rozpoczął swoją pracę jako latarnik już w roku 1920. Leon pozostawał na swoim stanowisku aż do września 1939 roku i wybuchu II wojny światowej. Po zakończeniu konfliktu, stanowisko przejął jego brat Władysław, a następnie jego syn Zbigniew, który stacjonował w Rozewiu aż do 1980 roku, kiedy to zasłużenie przeszedł na emeryturę.

Najpłytsze jezioro w Polsce
Najdłuższa fontanna w Europie

Rekordy, które również Cię zainteresują:

Menu