
Sprint można zdefiniować na nowo – udowodnili to rekordziści Guinnessa w kategorii „Najszybciej pokonane 100 m w biegu na czworaka”. Zobacz, kto pokonał ten dystans najszybciej!
Aktualny rekord Guinnessa
Ryusei Yonee, 2025
Ryusei Yonee z Japonii udowodnił, że sprint można zdefiniować na nowo – pokonał 100 metrów na czworakach w niewiarygodnym czasie 14,55 sekundy, pobijając rekord Guinnessa w Yonago 24 września 2025 roku.
Pasja Ryuseia zaczęła się w dzieciństwie od fascynacji ruchem dzikich zwierząt – wspinał się po drzewach i poruszał na czworakach, naśladując małpy, psy czy koty. Przełomem była uwaga nauczyciela w szkole, że zwierzęta poruszające się na czterech kończynach są szybsze od ludzi; wtedy Ryusei postanowił zostać „najszybszym człowiekiem na czterech łapach”.

Do przygotowań podchodził naukowo – analizował nagrania ruchu zwierząt, konsultował się z trenerami i lekarzami sportowymi, a technikę dopracowywał m.in. biegając na piasku, zanim przeniósł się na tartan, którego sprężystość dodatkowo poprawiła jego styl.
Bieganie na czworakach na rekordowym poziomie to precyzyjna, wyuczona technika wymagająca silnych barków, tułowia i bardzo dobrej koordynacji. Kluczowe jest odpowiednie przesunięcie rytmu pomiędzy rękami a nogami, tak by utrzymać ciągły kontakt z podłożem i nie tracić prędkości przy każdym odbiciu – w praktyce wygląda to bardziej jak galop niż klasyczne „pełzanie”. Ryusei podkreśla, że ogromne znaczenie ma też bezpieczeństwo: stabilizacja tułowia i kontrola ruchu chronią nadgarstki, barki i kręgosłup przed przeciążeniem.
Choć bieg na czworakach wydaje się egzotyczny, w Japonii wyrósł na rozpoznawalną konkurencję z własną społecznością zawodników i fanów. Ryusei traktuje swój rekord jako początek, a nie zwieńczenie drogi – zapowiada jeszcze cięższe treningi i chce promować nietypowy sport na świecie, przekonując, że nietypowe formy ruchu również mogą być widowiskowe, wymagające i inspirujące.
Poprzedni rekord Guinnessa
Katsumi Tamakoshi, 2013
14 listopada 2013 roku Japończyk Katsumi Tamakoshi udowodnił, że niema sobie równych w bieganiu na czworaka. W ramach obchodów Dnia Światowych Rekordów Guinnessa postanowił, że stanie w szranki z dotychczasowym rekordzistą w tej kategorii i pobije jego aktualny wynik w tej kategorii, wynoszący 16,87 sekund.

Wydarzenie zorganizowano na stadionie olimpijskim Komazawa Olympic Park Athletic Field w Tokio. Sceptycy nie dawali biegaczowi szans twierdząc, że obecny czas jest nie do pobicia. Stojąc na linii startowej, Katsumi był jednak nastawiony pozytywnie.

100 metrów na czterech kończynach to sztandarowa konkurencja innego Japończyka, Kenichi Ito, w której nikt mu dotychczas nie dorównał. Technikę, która pozwala mu na osiąganie takich prędkości, opanowywał przez dziewięć lat. Jak sam twierdzi, sekretem jest naśladowanie ruchów pewnego afrykańskiego gatunku małp.
Czas, który osiągnął Katsumi to 15,86 sekundy. Jest to o sekundę szybciej od zeszłorocznego króla tej dyscypliny, Kenichi Ito!
















