
Sprint można zdefiniować na nowo – udowodnili to rekordziści Guinnessa w kategorii „Najszybciej pokonane 100 m w biegu na czworaka”. Zobacz, kto pokonał ten dystans najszybciej!
Aktualny rekord Guinnessa
Ryusei Yonee, 2025
Ryusei Yonee z Japonii udowodnił, że sprint można zdefiniować na nowo – pokonał 100 metrów na czworakach w niewiarygodnym czasie 14,55 sekundy, pobijając rekord Guinnessa w Yonago 24 września 2025 roku.
Pasja Ryuseia zaczęła się w dzieciństwie od fascynacji ruchem dzikich zwierząt – wspinał się po drzewach i poruszał na czworakach, naśladując małpy, psy czy koty. Przełomem była uwaga nauczyciela w szkole, że zwierzęta poruszające się na czterech kończynach są szybsze od ludzi; wtedy Ryusei postanowił zostać „najszybszym człowiekiem na czterech łapach”.

Do przygotowań podchodził naukowo – analizował nagrania ruchu zwierząt, konsultował się z trenerami i lekarzami sportowymi, a technikę dopracowywał m.in. biegając na piasku, zanim przeniósł się na tartan, którego sprężystość dodatkowo poprawiła jego styl.
Bieganie na czworakach na rekordowym poziomie to precyzyjna, wyuczona technika wymagająca silnych barków, tułowia i bardzo dobrej koordynacji. Kluczowe jest odpowiednie przesunięcie rytmu pomiędzy rękami a nogami, tak by utrzymać ciągły kontakt z podłożem i nie tracić prędkości przy każdym odbiciu – w praktyce wygląda to bardziej jak galop niż klasyczne „pełzanie”. Ryusei podkreśla, że ogromne znaczenie ma też bezpieczeństwo: stabilizacja tułowia i kontrola ruchu chronią nadgarstki, barki i kręgosłup przed przeciążeniem.
Choć bieg na czworakach wydaje się egzotyczny, w Japonii wyrósł na rozpoznawalną konkurencję z własną społecznością zawodników i fanów. Ryusei traktuje swój rekord jako początek, a nie zwieńczenie drogi – zapowiada jeszcze cięższe treningi i chce promować nietypowy sport na świecie, przekonując, że nietypowe formy ruchu również mogą być widowiskowe, wymagające i inspirujące.
Poprzednie rekordy Guinnessa
Collin McClure, 2022
Collin McClure udowodnił, że powrót do pierwotnej formy lokomocji może przynieść wyniki, które zawstydziłyby niejednego biegacza poruszającego się w pozycji wyprostowanej! Pobił rekord w kategorii „Najszybciej pokonane 100 m w biegu na czworaka”. 30 czerwca 2022 roku na terenie Malone University w Canton pokonał ten dystans w zaledwie 15,66 sekundy.
Przygoda Collina z bieganiem na czworaka rozpoczęła się już w dzieciństwie, kiedy to bawił się w ten sposób ze swoim rodzeństwem. Z czasem niewinna zabawa przerodziła się w profesjonalny trening. McClure studiował technikę japońskiego pioniera tej dyscypliny, Kenichiego Ito, jednak wprowadził do niej własne modyfikacje, aby zmaksymalizować zasięg ramion i siłę odbicia.

Motywacją dla sportowca była chęć udowodnienia, że ludzkie ciało jest zdolne do adaptacji w nietypowych warunkach. Treningi McClure’a obejmowały nie tylko budowanie niesamowitej siły obręczy barkowej i nadgarstków, ale także pracę nad koordynacją, która przy prędkości przekraczającej 20 km/h na czworaka jest kluczowa dla uniknięcia bolesnego upadku.
Sam McClure, komentując swoje osiągnięcie dla lokalnych mediów, przyznał:
To było coś, co robiłem od zawsze dla zabawy, ale uświadomienie sobie, że mogę być w tym najlepszy na świecie, było niesamowitym uczuciem.
Ustanowienie rekordu na dystansie 100 metrów było tylko częścią jego sukcesu, gdyż tego samego dnia zapisał się w historii również na dystansie o połowę krótszym.
Kenichi Ito, 2015
12 listopada 2015 roku Kenichi Ito pobił rekord Guinnessa w kategorii „Najszybciej pokonane 100 m w biegu na czworaka” z wynikiem 15,71 sekundy. Rekord padł na stadionie lekkoatletycznym Komazawa w Tokio, podczas obchodów Światowego Dnia Rekordów Guinnessa. Japończyk odzyskał tym samym tytuł, który rok wcześniej utracił na rzecz swojego rodaka, Katsumiego Tamakoshiego.
Dla Kenichiego Ito bieg na czterech kończynach to nie tylko sport, ale sposób na życie, który doskonalił przez ponad dekadę. Inspiracją dla jego techniki były afrykańskie małpy z gatunku dżelada. Rekordzista spędzał długie godziny w ogrodach zoologicznych, a nawet w lasach, obserwując sposób, w jaki te zwierzęta układają dłonie i przenoszą ciężar ciała podczas szybkiego biegu.
Motywacją Ito była chęć rzucenia wyzwania biologii człowieka.
Wiesz, moja twarz i ciało wyglądają trochę jak u małpy, więc od zawsze czułem, że mam predyspozycje do tego stylu poruszania się – przyznał.

Japończyk musiał stawić czoła nie tylko fizycznym ograniczeniom, ale i niezrozumieniu społecznemu. Na początku swojej drogi, trenując w parkach Tokio, zdarzało się, że był zatrzymywany przez policję, która nie potrafiła zrozumieć, dlaczego dorosły mężczyzna biega na czworaka z ogromną prędkością.
Bieg na 100 metrów w czasie poniżej 16 sekund w tej pozycji wymaga niesamowitej siły mięśni brzucha, ramion oraz elastyczności kręgosłupa. Kenichi Ito opracował sześć różnych wariantów chodu i biegu na czworaka, które dostosowywał do dystansu i nawierzchni. Podczas rekordowego biegu w 2015 roku zaprezentował formę najwyższej próby, poruszając się płynnie i dynamicznie, co sprawiało wrażenie, jakby jego ciało było naturalnie stworzone do takiej formy ruchu.
Katsumi Tamakoshi, 2013
14 listopada 2013 roku Japończyk Katsumi Tamakoshi udowodnił, że niema sobie równych w bieganiu na czworaka. W ramach obchodów Dnia Światowych Rekordów Guinnessa postanowił, że stanie w szranki z dotychczasowym rekordzistą w tej kategorii i pobije jego aktualny wynik w tej kategorii, wynoszący 16,87 sekund.

Wydarzenie zorganizowano na stadionie olimpijskim Komazawa Olympic Park Athletic Field w Tokio. Sceptycy nie dawali biegaczowi szans twierdząc, że obecny czas jest nie do pobicia. Stojąc na linii startowej, Katsumi był jednak nastawiony pozytywnie.

100 metrów na czterech kończynach to sztandarowa konkurencja innego Japończyka, Kenichi Ito, w której nikt mu dotychczas nie dorównał. Technikę, która pozwala mu na osiąganie takich prędkości, opanowywał przez dziewięć lat. Jak sam twierdzi, sekretem jest naśladowanie ruchów pewnego afrykańskiego gatunku małp.
Czas, który osiągnął Katsumi to 15,86 sekundy. Jest to o sekundę szybciej od zeszłorocznego króla tej dyscypliny, Kenichi Ito!



















