
Dwayne Johnson to sportowiec i aktor, którego widzowie kojarzą m.in. z 5 i 6 części „Szybkich i wściekłych”, jednak ostatnio zaznaczył swoją obecność w mediach nie tylko na srebrnym ekranie. Jest też rekordzistą Guinnessa w… największej ilości selfie!
Aktor, znany fanom pod pseudonimem „The Rock”, 21 maja 2015 roku podczas zdjęć przedpremierowych do thrillera „San Andreas” w londyńskim Odeon Leicester Square pozował z fanami do zdjęć na czerwonym dywanie. Podczas tej zwyczajnej dla gwiazd sytuacji ustanowił niezwyczajny rekord Guinnessa – zrobił sobie 105 selfie w ciągu 3 minut, co daje nam 35 pstryknięć na minutę (średnio jedno na dwie sekundy). Do ustanowienia rekordu wykorzystał aparat w swoim smartfonie.
Nad sesją zdjęciową czuwał arbiter Mark McKinley, który sprawdzał, czy wszystkie zdjęcia są prawidłowo wykadrowane i wyraźne, a twarze rozpoznawalne. Warunkiem uznania zdjęcia było także, aby oprócz głów pojawiły się na nim także szyje fotografowanych osób. Niektóre zdjęcia nie spełniały tych norm i nie zostały zaliczone w poczet rekordu, ale mimo to celebrycie udało się zrobić ich najwięcej ze wszystkich w tak krótkim czasie.
Aktor jest powszechnie znany z niestandardowych zachowań – nieco wcześniej przygotował też niespodziankę dla swojego przyjaciela, któremu udzielił ślubu, zaskakując go tym w ostatniej chwili (uprzednio odmawiając w nim uczestnictwa jako drużba) i w tajemnicy zdobywając uprawnienia zezwalające mu na zostanie mistrzem ceremonii.
Film „San Andreas” to 29 pozycja w filmografii Johnsona, w Polsce miał swoją premierę 4 czerwca 2015 roku.


















