
Pinball to nie tylko gra, ale także sztuka – każdy automat to unikalne dzieło, które przywołuje wspomnienia i emocje z dawnych lat. Poznaj rekordzistę Guinnessa w kategorii „Największa kolekcja automatów do gry w pinball”. Ile maszyn zgromadził i która z nich jest najcenniejsza?
Aktualny rekord Guinnessa
Robert Berk, 2024
Robert „Rob” Berk, pochodzący z Girard w USA, został rekordzistą Guinnessa w kategorii „Największa kolekcja automatów do gry w pinball”. W dniu potwierdzenia wyniku, 7 lutego 2024 roku, jego zbiór liczył 1041 maszyn. To największy na świecie prywatny zbiór tego typu, przynoszący Berkowi nie tylko tytuł rekordzisty, ale i międzynarodowy rozgłos.

Rob Berk swoją przygodę z pinballem rozpoczął już jako dziecko, kiedy po raz pierwszy zobaczył automat do gry w piwnicy domu swoich rodziców. Jego fascynacja urządzeniami rosła z każdym rokiem, a w 1971 roku rozpoczął ich kolekcjonowanie. Pierwszą maszyną w jego zbiorze był egzemplarz o nazwie „Baby Face”. Przez ponad 40 lat Rob zgromadził setki maszyn, które z czasem przestały mieścić się w jego domu i magazynach rodzinnej firmy.

Z czasem zbiór Roberta stał się tak duży, że postanowił podzielić się swoją pasją z innymi. Wykorzystując opuszczony budynek po sklepie spożywczym w Girard, stworzył Past Times Arcade – miejsce, w którym publiczność może zagrać na ponad 400 automatach z jego kolekcji. Reszta maszyn nadal przechowywana jest w magazynach, czekając na swoją kolej lub na specjalne okazje.

Kolekcja obejmuje maszyny z różnych dekad – od lat 30. XX wieku po współczesność. Wśród nich znajdują się prawdziwe perełki, takie jak „Whiffle” – pierwszy automat w jego zbiorze, wyprodukowany w Youngstown w Ohio, czy „Humpty Dumpty” – pierwszy pinball z flipperami, który zrewolucjonizował branżę w 1947 roku. Berk ceni sobie także egzemplarze z zagranicy, m.in. z Hiszpanii i Włoch, podkreślając unikalność ich designu i rozwiązań technicznych.

Rob Berk przyznaje, że jego ulubionym automatem jest „Texan”, natomiast najdroższym egzemplarzem w kolekcji jest limitowana edycja „Tron”, za którą zapłacił aż 18 000 dolarów. W poszukiwaniu nowych maszyn korzysta z internetowych aukcji, takich jak eBay czy Craiglist, a także kontaktuje się z innymi kolekcjonerami.
Rob Berk podkreśla, że pinball to nie tylko gra, ale także sztuka – każdy automat to unikalne dzieło, które przywołuje wspomnienia i emocje z dawnych lat



















