
Wszystko zaczęło się od prostej kuli śnieżnej otrzymanej jako prezent. A następnie, sztuka po sztuce, właściciel zbioru utorował sobie drogę do rekordu Guinnessa w kategorii „Największa kolekcja śnieżnych kul”.
Aktualny rekord Guinnessa
Josef Kardinal, 2002
Rekord Guinnessa w kategorii „Największa kolekcja śnieżnych kul” wynosi 6 100 egzemplarzy. Josef Kardinal z Norymbergi ustanowił rekord 15 marca 2002 roku. Od tego czasu kolekcja nieprzerwanie rośnie. 31 października 2025 roku obejmowała ponad 11 000 unikalnych kul.

Josef zaczął od jednej kuli – prezentu otrzymanego w 1984 roku, którą postawił na pianinie. Do 1999 roku miał już 4 820 egzemplarzy, a w 2002 roku, przy stanie kolekcji wynoszącym 6 100 kul śnieżnych, GWR przyznało mu tytuł rekordzisty.
Po ustanowieniu rekordu Josef nie przestał kolekcjonować – wraz z żoną wyszukuje kule na całym świecie, traktując je jako obowiązkową pamiątkę z każdej podróży.

Dom Josefa w Norymberdze opisuje się jako „całoroczną krainę zimy” – tysiące kul stoją na półkach, posegregowane tematycznie: Boże Narodzenie, miasta, filmy, fantastyka czy popkultura. Wśród najcenniejszych egzemplarzy są m.in. kula z Wieżą Eiffla z 1889 roku, globusy ze Star Wars, Władcy Pierścieni, Harry’ego Pottera, a nawet Taylor Swift, w której zamiast śniegu wirują kartki z tekstami.

Ludzie kochają kule śnieżne, bo zamykają w sobie idealny, magiczny świat – oderwany od codzienności, pełen blasku i spokoju – wyjaśnia Kardinal w wywiadach.
















