
Jeśli mieliście szczęście, może udało Wam się już kilka razy zauważyć lub usłyszeć przelatujące drony w przestrzeni powietrznej. Tych, które w niebo posłali rekordziści Guinnessa w kategorii Największa liczba dronów w powietrzu, po prostu nie sposób było przegapić!
Aktualny rekord Guinnessa
IIncheon Metropolitan City Seo‑gu i Korea Coding Drone Makers, 2019
Rekord Guinnessa w kategorii „Największa liczba dronów w powietrzu” w wydaniu Incheon to nie pokaz technologicznej mocy jednej firmy, ale ogromne, zbiorowe przedsięwzięcie ludzi i maszyn. Setki operatorów, setki maszyn i jedno zadanie: wystartować swoje drony jednocześnie tak, by w tym samym momencie niebo nad stadionem wypełniła rekordowa liczba bezzałogowców.
Wynik to 839 dronów, a rekord pobiły Incheon Metropolitan City Seo‑gu oraz Korea Coding Drone Makers w Incheon, w Republice Korei, 16 listopada 2019 roku.
Rekord ustanowiono na Incheon Asiad Main Stadium – dużym stadionie wielofunkcyjnym zbudowanym m.in. na potrzeby azjatyckich igrzysk. To właśnie tam zgromadzili się operatorzy z Incheon Metropolitan City Seo‑gu oraz członkowie Korea Coding Drone Makers, ustawieni sektorami.
W dobie zautomatyzowanych pokazów, gdzie tysiące dronów startuje na komendę jednego systemu, ręczne sterowanie setkami maszyn to zupełnie inny rodzaj wyzwania. Operator wystartować drony w określonym oknie czasowym, unikać kolizji, trzymać się wyznaczonej wysokości i strefy.
Kategorie masowych pokazów sterowanych komputerowo – jak późniejsze rekordy z udziałem 3 051, 7 598 czy ponad 10 000 dronów – opierają się na precyzyjnych algorytmach synchronizacji. W przypadku Incheon mowa o innym poziomie trudności.
Poprzednie rekordy Guinnessa
Intel Corporation, 2016
500 dronów unoszących się nad stadionem, formujących logo Intela i cyfrę „500” – tak 5 listopada 2016 roku Intel Corporation pobiła własny rekord Guinnessa w kategorii „Największa liczba dronów w powietrzu”. Każda maszyna musiała pozostać w powietrzu przez minimum jedną minutę, bez kolizji i pod ścisłą kontrolą.
Wszystkie 500 dronów sterował jeden pilot z laptopem – przełom w oprogramowaniu UAV pozwolił na płynne zarządzanie całą flotą jako „jedną jednostką”. Lekki dron Intel Shooting Star (tylko 280 gramów), bezpieczny dzięki klatce śmigła i zaprojektowany specjalnie do pokazów świetlnych.
Intel wszedł w świat rekordów Guinnessa rok wcześniej, w 2015 roku, z 100 dronami – wtedy już to było przełomem, zastępującym tradycyjne fajerwerki ekologiczną alternatywą. Pokaz z 25 operatorami (każdy po 4 drony) ewoluował w 2016 roku do pełnej automatyzacji: dwóch pilotów (jeden główny, drugi jako wsparcie) wystarczyło, by ożywić niebo.
Na boisku w Krailling 500 Intel Shooting Star wzbiło się w powietrze po zmroku, tworząc dynamiczne formacje. Najpierw pojawiła się cyfra „500”, potem logo Intela – wszystko przy akompaniamencie muzyki i oklaskach widowni.

Serce pokazu stanowił Intel Shooting Star – miniaturowy UAV zoptymalizowany pod kątem widowisk. Ważący mniej niż paczka chipsów, z elektrycznym napędem i autonomicznym sterowaniem, był odpowiedzią na ograniczenia tradycyjnych dronów: ciężar, hałas, ryzyko.
Intel, 2015
Ten sposób promocji Intela na pewno wielu widzom zapadnie w pamięć. Z okazji przejęcia Ascending Technologies, niemieckiego producenta dronów. Korporacja przygotowała dla swoich widzów szczególny spektakl z udziałem tego typu urządzeń, prezentujący ich możliwości w dość spektakularny sposób – przy okazji ustanawiając rekord Guinnessa w kategorii sterowania w jednej chwili największą ilością bezzałogowych statków powietrznych. W pokazie wzięło udział 100 dronów.

Niesamowity pokaz został przeprowadzony nad płytą portu lotniczego Ahrenloche (w pobliżu miasta Tornesch, Schleswig – Holstein, północne Niemcy), przy akompaniamencie piątej Symfonii Ludwika van Beethovena sto urządzeń wykonało pod okiem komisji Księgi Rekordów Guinnessa podniebny taniec. Każdy z dronów został wyposażony w lampę, dzięki czemu ich popisy na wieczornym niebie wyglądały naprawdę widowiskowo.
Oprócz wpisu do Księgi Rekordów Guinnessa tego niesamowitego lotu Intel zyskał jeszcze jedną rzecz – nagranie pokazu było elementem filmu promocyjnego ukazującego nowe technologie Intela. W przygotowaniu pokazu pomogły idealne warunki atmosferyczne – bezchmurne i bezwietrzne niebo z pewnością odegrały dużą rolę w tym sukcesie.

Do niezwykłej instalacji, unoszącej się nad głowami widzów, nie mogło zabraknąć fantastycznych wrażeń muzycznych – zapewniła je zaproszona orkiestra, grająca na żywo V Symfonię Beethovena.
Drony to bezzałogowce, sterowane lub lecące autonomicznie, które towarzyszą nam już od czasów I wojny światowej, gdzie używane były jako latające cele do trenowania oddziałów przeciwlotniczych, a pionierami wśród funkcjonalnych obiektów poruszających się po niebie są latające bomby V-1, stworzone właśnie przez Niemców, a używane do bombardowań.

Współcześnie drony są wykorzystywane do obserwacji i rozpoznania przez siły zbrojne, uzbrojone drony mogą również służyć do celów bojowych – a oprócz tego odgrywają ważną rolę w świecie nauki. Przydają się do takich zadań, jak liczenie populacji różnych gatunków, monitorowanie grubości warstwy ozonowej, grubości lodu, stopień zanieczyszczenia atmosfery czy obserwacja obszarów podbiegunowych. Są wykorzystywane jako przekaźniki sygnału telekomunikacyjnego, w branży nieruchomości służą do fotografowania budynków, pozwalają relacjonować wydarzenia w szerszej perspektywie, zaś firmy kurierskie planują uruchomić dostawy z ich użyciem. Nic więc dziwnego, że Intel postanowił podążyć w kierunku, który ma przed sobą tak szerokie perspektywy.



















