Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Chiny, znane przede wszystkim z Wielkiego Muru i herbaty oferują wiele atrakcji dla turystów, jednak żadna z nich nie jest nawet w jednej setnej tak niebezpieczna (ale za to jak ekscytująca!) jak wspinaczka na górę Hua Shan. Wejście na największy z pięciu szczytów – Szczyt Południowy (2160 m n.p.m.) to przeżycie, które każdy zapamięta do końca swoich dni.

Hua Shan zaliczana jest to pięciu wielkich gór taoizmu i już od drugiego wieku p.n.e. ma niezwykle ważne znaczenie religijne. Odkąd u jej podnóża stanęła taoistyczna świątynia , w okolice Hua Shan zaczęli ściągać mnisi, zakonnice i pielgrzymi. To właśnie za ich przyczyną na zboczach góry poprowadzono strome i niebezpieczne szlaki pozwalające dotrzeć do znajdujących się na szczytach kapliczek.

Chociaż od 2 w. p.n.e. wąskie szlaki wykonane przede wszystkim z desek lub wykute w skałach zostały wielokrotnie przebudowane i co ważniejsze, wzmocnione, nie da się ukryć, że wejście na górę pochłonęło już wiele ofiar śmiertelnych. Żadne oficjalne statystyki nie są prowadzone, jednak miejscowa ludność twierdzi, że co roku podczas wspinaczki na Hua Shan ginie przynajmniej sto osób.

Pomimo dość niefortunnej reputacji, jaką posiada góra, entuzjastów wspinaczki na jej szczyty wciąż przybywa. Najniebezpieczniejszy szlak górski jest najczęściej odwiedzany podczas wycieczek do miasta Huayin, uważanego za kolebkę kultury chińskiej oraz miejsca, w którym zobaczyć można słynną Terakotową Armię.

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najniebezpieczniejszy szlak górski

Najdroższy tuńczyk świata - rekord Guinessa
Najdroższy tuńczyk świata
Kim Allen - rekord
Kobieta przebiega 500 km w 86 godzin bez snu

Rekordy, które również Cię zainteresują:

Menu